Barbie for RESERVED Kids

Vivi & Oli

Barbie for RESERVED Kids

W tym roku lalka Barbie przeszła ewolucję! Nie tylko wygląda inaczej, ale jej zainteresowania idą z duchem czasu. A to wszystko pod wpływem zmieniającego się świata i potrzeb małych dziewczynek. Wzrosła też świadomość mam, bo przecież my kobiety, nie chcemy już być tylko idealne i postrzegane stereotypowo. Jesteśmy silne, niezależne, pełne ambicji, pasji i celów i możemy być kimkolwiek chcemy! Tego też uczymy nasze córki. Dbamy o siebie, o swój rozwój i nie dajemy się zwariować aktualnym trendom na odżywianie czy bycie zbyt fit ;) Zrzucamy z siebie całą presję, bo chcemy być po prostu wolne, szczęśliwe i tego samego chcemy dla naszych dzieci.Barbie też zdejmuje szpilki i pokazuje swoje nowe oblicze! Teraz te kultowe lalki są przy kości, niskie lub bardzo wysokie. Są aktywne, pewne siebie i wybierają robią przeróżne, fantastyczne rzeczy! Bo kto powiedział, że dziewczyna nie może grać w nogę lub być świetnym chemikiem?Nowa linia lalek MADE TO MOVE inspiruje do aktywności fizycznej. TE 4 gimnastyczki mają aż 22 punkty zgięcia : w szyi, ramionach, łokciach, nadgarstkach, torsie, biodrach, udach, kolanach oraz kostkach co daje nieskończoną ilość wykonywanych pozycji, które dzieci mogą wykonywać wraz z lalką. Do ruchu zachęca też nowa kolekcja ubrań Barbie by RESERVED Kids. Koszulki i spodnie z imitowanej kolekcji Barbie dają ogromną swobodę ruchów, ale są też modne. Ubrania są proste i oszczędne we wzorach, wiec będą dobrze wyglądały w zarówno sportowych odsłonach ale też w codziennych stylizacjach małych fashionistek. Na bluzeczkach pojawiają się motywujące hasła jak "You go girl " idealnie dla małych silnych kobietek, aktywnie spędzających czas, czy też podobiznę kultowej lalki która zadowoli gusta małych księżniczek i fanek blond piękności. My wykorzystujemy te ubranka na różne sposoby - głównie aktywnie na placu zabaw czy skateparku bo Vivka i Olek to wulkany energii a sport mają we krwi. Od 2 miesiąca życia jeździmy na basen, a do przedszkola cały rok śmigamy na hulajnogach (codziennie!). Dzieciaki jeżdżą na rowerze i na rolkach, a wspinaczkowy plac zabaw w sezonie letnim, to nasz drugi dom. Od niedawna zaczęliśmy też jeździć z longboardach i deskach... więc aktywność to nasze drugie imię :)      Elementy naszych dzisiejszych stylizacji z liminowanej kolekcji Barbie dla RESERVED Kids znajdziecie na stronie internetowej marki TUTAJ oraz w sklepach stacjonarnych RESERVED. Zachęcam też do wzięcia udziału w konkursie w którym przewidzianych jest :10 nagród głównych -     Zestaw lalek Barbie “Made to Move” o wartości 400 brutto zł. -     bon na zakupy w RESERVED o wartości 500 zł. brutto!!!!50 nagród pocieszenia :- lalka Barbie Made to move  o wartości 100zł. BruttoWIĘCEJ INFORMACJI I SZCZEGÓŁY KONKURSU ZNAJDZIECIETUTAJPOWODZENIA !!!Look nr 1 : Bluzeczka - Barbie dla RESERVED Kids, Spódniczka - Tutu Princes, Buty Manuela de Juan  Look nr 2 : Bluzeczka - Barbie dla RESERVED Kids, Spodenki - Il Gufo , Buty - Barbie dla RESERVED KidsLook nr. 3 : Bluzeczka - Il Gufo, Getry - Barbie dla RESERVED Kids, Buty - MAA, Czapka - Borel 

Egzotyczna gryczanka Kingi Paruzel + konkurs

Lifemenagerka

Egzotyczna gryczanka Kingi Paruzel + konkurs

Kreatywne pomysły do zrobienia wiosną

KAMERALNA

Kreatywne pomysły do zrobienia wiosną

Kreatywne pomysły do zrealizowania wiosną

KAMERALNA

Kreatywne pomysły do zrealizowania wiosną

Jest pięknie

Inspiracje: aranżacja sypialni

Dom, jaki by nie był, musi być wygodny. Nieważne, czy masz willę na przedmieściach, penthouse w centrum czy kawalerkę w starej kamienicy – dopasuj przestrzeń do swoich potrzeb. Moim zdaniem najważniejszym elementem jest aranżacja sypialni. Po pierwsze, wybierz subtelne kolory ścian, sufitu, mebli – czerwienie, żółcie i oranże są ciekawe, ale nie będą Cię usypiać. Zawsze dobrym wyborem są odcienie szarości czy beżu – także dlatego, że łatwo dopasować do nich akcenty kolorystyczne. Po drugie, nie traktuj sypialni jak graciarni. To, że zwykle goście nie wchodzą do tego pokoju nie znaczy, że masz w nim trzymać zapasowe krzesła czy stertę prania. Dobry relaks to relaks w miejscu miłym dla oka. Po trzecie, wyrzuć z sypialni TV. Nie przynoś do niej laptopa. Telefon najlepiej wyłączaj na noc (tryb samolotowy), wtedy możesz go używać jako budzika, ale nie wyrwie Cię ze snu pomyłka o 4.30 rano. Co by się nie wydarzyło w nocy, może poczekać do rana. W łóżku możesz czytać książki czy gazety, ale naprawdę nie musisz nadrabiać zaległości w TV czy przeglądać Facebooka. Po czwarte, skoro mowa o czytaniu – pomyśl o dobrym oświetleniu. Górna lampa jest przydatna, jasne, ale po obu stronach łóżka powinny też być lampy, które oświetlą czytaną stronę książki czy Kindle’a. Po piąte, zaplanuj szafy, szafki, szuflady. Przesypujące się gazety, wyłażąca z szafy bielizna tworzą wrażenie nieładu, zbiera się na nich kurz, a to nie sprzyja relaksowi. Po szóste, dopasuj meble do rozmiaru pomieszczenia. Musisz być w stanie przejść przy łóżku. Jeśli się nie da, może trzeba przestawić łóżko w inną stronę, może wybrać inny model łóżka. Warianty z zagłówkiem są bardzo wygodne, ale zwróć uwagę, jaką wysokość ma zagłówek w stosunku do wysokości pokoju. Im wyższy, tym bardziej będzie dominować nad przestrzenią, a tego też nie chcesz. Po siódme, zastanów się nad zasłonami. O ile nie masz problemów z zasypianiem, daruj sobie ciężkie kotary z frędzlami. Jeśli masz taką możliwość, wybierz półprzejrzyste plisy – dzięki nim nie będziesz się budzić w ciemnym pokoju. Dobrym pomysłem są rolety-blackouty, dopasowane do okna. Jeśli kładziesz się spać w nieregularnych porach albo cierpisz na migreny, będą dużą zaletą. Po ósme, wybierz dobrą pościel. Daruj sobie syntetyczne tkaniny, zwłaszcza niby-satynowe koszmarki. Wybierz dobrą bawełnę, monochromatyczną albo w delikatny wzór. Pierz pościel w miarę potrzeby, ale nie rzadziej niż co 3-4 tygodnie. Zdjęcia: Eurofirany Share and Enjoy Share on Facebook Retweet this The post Inspiracje: aranżacja sypialni appeared first on Jest Pięknie.

Moja tajna broń w walce o piękne włosy

Lady Gugu

Moja tajna broń w walce o piękne włosy

Ciastka francuskie w 20 minut

HANIA

Ciastka francuskie w 20 minut

I CAN BE FIT

Książkowi ulubieńcy marca, kwietnia i maja

WSTYYYD! Poległam, moi drodzy. Mój ambitny plan czytania jednej książki tygodniowo stanął na tym, że w marcu, kwietniu i maju przeczytałam łącznie tylko 2  i 3/4 książki i przewodnik :D   Masakra, ale dobre i to, biorąc pod uwagę, że pracuję i studiuję, a po pracy trenuję lub poświęcam czas na wzbogacanie wiedzy w dziedzinie, w której chcę się rozwijać - czytam więc artykuły, oglądam webinary i robię szkolenia on-line. Książki poszły na dalszy plan. Może chociaż u Was lepiej z czytelnictwem? ;) Czytaj więcej »Przemyślenia? Zostaw komentarz, będzie mi mega miło:)

4 rady jak odpowiednio ubrać dziecko na zmienną, wiosenną aurę

Makóweczki

4 rady jak odpowiednio ubrać dziecko na zmienną, wiosenną aurę

  Sprawa niby banalna, oczywista i błaha. Przecież każdy ubiera to na co ma ochotę. Jednak jeśli co rano, jak tysiące matek zastanawiasz się jak przez cały dzień będzie się układała pogoda i jak ubrać malucha na spacer czy do przedszkola/żłobka, nagle się okazuje, że temat może być problematyczny i powstaje jak co roku w okresach przejściowych dylemat z grozą w tle „jak ubrać dziecko na spacer?”.   Może się zdarzyć, że z domu wychodzimy o godzinie siódmej. Na termometrze 10C, na trawie rosa. W opcji spaceru lub gonitwy na autobus, nie jest nam do śmiechu jeśli coś się nam pomyli i zaufamy prognozom, mówiącym, że przez minutę w pełnym słońcu stopni ma być 21. Grozi to dygotaniem, szczękaniem zębami lub nagłą potrzebą przytulania (ta część jest akurat fajna).   Opcją drugą jest wyszykowanie dziecka jak na te 10C i oddanie go pod opiekę babci czy przedszkola. Czasami może przyprawić to nas o silnie nietęgą minę, kiedy o godzinie 14, kiedy jest naprawdę ciepło i pot leje się stróżką, nasz maluch zostanie przyprowadzony.. jak go wyprawiliśmy – w kurtce, czapce, kufajce i nausznikach.   Jak więc znaleźć złoty środek? Jak odnaleźć się w tej zmiennej aurze?   Cebulka style Kiedy pogoda jest niepewna najlepiej ubrać dziecko warstwowo. Umożliwi to nam szybką zmianę stroju w momencie, kiedy  się gorąco lub temperatura nagle obniży się. Maj słynie z burz, więc warto do wózka lub torby wrzucić lekki przeciwdeszczowy płaszcz. Odrzucamy grube swetry na rzecz koszulek z krótkim rękawem + lekkich bluz.   Uwierzcie mi na słowo. O tej porze roku czapki są naprawdę zbyteczne. Dajcie pooddychać dziecięcym włoskom ☺   Dobra komunikacja z dzieckiem… i opiekunem Dramat każdej mamy przedszkolaka: jakie ubrania zostawić w szkole o świcie, żeby dziecko w było ubrane stosownie, na spacerze w samo południe. Sprawa nie jest prosta, bo panie mogą nie zapamiętać koncertu życzeń każdego z rodziców. Dobrze jest więc od lat najmłodszych uczyć dziecka umiejętności samodzielnej oceny sytuacji cieplnej i poinformowanie nauczyciela o zgodzie na fakt, alby dziecko mogło się rozebrać kiedy będzie mu gorąco, mimo, że pani może się wydawać, że strój nie jest odpowiedni. Rozpinana bluza a pod spodem koszulka z krótkim rękawem będzie najlepszym pomysłem. W przedszkolu można zostawić także przeciwdeszczowy płaszczyk i kalosze.   Nie ma złej pogody na wyjście na dwór. Są tylko nieodpowiednie ubrania.   Lepiej lżej niż za grubo W naszym kraju wciąż nie za wiele osób w to wierzy, jednak przegrzanie jest bardziej niebezpieczne niż wychłodzenie. Lepiej, żeby nasze dziecko miało na sobie lekką koszulkę niż puchówkę „na wszelki wypadek” oraz czapkę zawiązywaną pod brodą. Uczmy się od zachodnich sąsiadów- bose nogi w 10C nikogo nie zabiły.   Potwierdzam z własnego doświadczenia. Moje dzieci co rano wybiegają w piżamach na trawę, trampolinę i kostkę i nie chorują praktycznie w ogóle. Nie dostają od tego nawet kataru!   Słuchajmy dziecka (dając pole do popisu jego samodzielności) Wyjdźmy przed wyjściem na podwórko lub balkon. Niech dziecko poczuje wiatr na skórze, krople rosy pod stopami. Niech chwilę zmarznie lub się zgrzeje i samo oceni czy chce się ubrać cieplej czy rozebrać. Pozwólmy mu popełniać błędy, będą na spacerze zabezpieczonym na opcję ‚zmiana zdania’ („zimno mi!”). Jak by nie było, na spacer wyjść warto. Takiego wybuchu przyrody, mocy zapachów, śpiewu ptaków nie uświadczymy już nawet za miesiąc. Ubierzmy się więc właściwie i… w drogę!”   Odpowiedzi na masę matczynych dylematów i rozterek znajdziecie na TEJ stronie. Wpis powstał we współpracy z producentem Ibum 

Jeansowe ogrodniczki

STYLEEV

Jeansowe ogrodniczki

Hydrolat mirrowo-kadzidłowy. Destylujemy!

Ziołowy zakątek

Hydrolat mirrowo-kadzidłowy. Destylujemy!

WARSZTATY KWIATOWE VIKTOR&ROLF + KONKURS

charlizemystery

WARSZTATY KWIATOWE VIKTOR&ROLF + KONKURS

MUST HAVE FASHION

Stylizacja: szara kurtka od Evy Minge i fuksjowa miejska torba

Lekka kurtka przejściowa to coś, bez czego lepiej wieczorem nie wychodzić z domu. Mimo tego, że dni mamy całkiem słoneczne, to wieczory nadal chłodne. Dlatego mam dla Was chyba już ostatnią stylizację z tych wiosennych w stylu „na cebulkę”. Kurtka Femestage w komplecie z miejską torbą i wygodnymi butami sportowymi. Kurtka by Eva Minge Muszę [...]

Niezbędnik współczesnego podróżnika

Fashionable

Niezbędnik współczesnego podróżnika

26 złotych zegarków na 26 maja (i każdy dzień potem)

Jest pięknie

26 złotych zegarków na 26 maja (i każdy dzień potem)

Złote zegarki rządzą. Doskonale pasują do bransoletek, zarówno tych z metali szlachetnych, jak i z półszlachetnych koralików. Podkreślają kolor wiosennej opalenizny (albo kunszt salonu z opalaniem natryskowym – nic w tym złego!), są eleganckie i nawet w wersji oversize dobrze wyglądają na kobiecym przegubie. Może w takim razie warto kupić mamie złoty zegarek? Jasne, jest wiele innych pomysłów, ale jeśli Twoja mama lubi funkcjonalną biżuterię, to może być to strzał w dziesiątkę. Poniżej 26 modeli do wyboru – od 100 zł do prawie 1000 zł. Zegarek Casio, 152 zł, kupisz w Agito Zegarek Lorus, 260 zł, kupisz w Agito Zegarek Guess, 809 zł, kupisz w Agito Zegarek Lacoste, 805 zł, kupisz w Agito Zegarek Guess, 719 zł, kupisz w Agito Zegarek Nixon, 399 zł, kupisz w Answear Zegarek DKNY, 499 zł, kupisz w Answear Zegarek Fossil, 549 zł, kupisz w Answear Zegarek DKNY, 599 zł, kupisz w Answear Zegarek DKNY, 659 zł, kupisz w Answear Zegarek Tommy Hilfiger, 789 zł, kupisz w Answear Zegarek DKNY, 819 zł, kupisz w Answear Zegarek Tommy Hilfiger, 889 zł, kupisz w Answear Zegarek New Look, 99 zł, kupisz w Zalando Zegarek Top Shop, 149 zł, kupisz w Zalando Zegarek Softech, 269 zł, kupisz w Zalando Zegarek s.Oliver, 269 zł, kupisz w Zalando Zegarek Komono, 299 zł, kupisz w Zalando Zegarek Tom Tailor, 339 zł, kupisz w Zalando Zegarek Pilgrim, 419 zł, kupisz w Zalando Zegarek DKNY, 579 zł, kupisz w Zalando Zegarek Skagen, 659 zł, kupisz w Zalando Zegarek Michael Kors, 699 zł, kupisz w Zalando Zegarek Gant, 699 zł, kupisz w Zalando Zegarek Michael Kors, 749 zł, kupisz w Zalando Zegarek Just Cavalli, 819 zł, kupisz w Zalando Share and Enjoy Share on Facebook Retweet this The post 26 złotych zegarków na 26 maja (i każdy dzień potem) appeared first on Jest Pięknie.

Dzieciaki bądzcie sobą! KONKURS

Lady of the House

Dzieciaki bądzcie sobą! KONKURS

Supra X Rebel Fashion Style - Konkurs !

Rebel Fashion Style

Supra X Rebel Fashion Style - Konkurs !

Collins Beach – raj nad polskim morzem dla rodzin z dziećmi

Lady Gugu

Collins Beach – raj nad polskim morzem dla rodzin z dziećmi

Garderoba przyszłej mamy

Segritta

Garderoba przyszłej mamy

Zanim zaszłam w ciążę, byłam przekonana, że nie da się chodzić z brzuszkiem bez specjalnie do tego stworzonych ciuchów. Bo przecież proporcje ciała tak mocno się zmieniają… A potem zaszłam w ciążę i przetrwałam ją w całości z tylko jedną częścią garderoby, która była dedykowana dla ciężarnych. Wszystkie pozostałe ciuchy były moimi zwykłymi, codziennymi ubraniami, wybieranymi pod odpowiednim kątem. Dlatego teraz sprzedam Wam kilka tipów, na co zwracać uwagę, kupując nowe ciuchy pod kątem ciąży, czego unikać oraz które rzeczy mogą po prostu okazać się zbędne – jak to było w moim przypadku :) Jeśli twoja ciążą przebiegnie podobnie do mojej, to przez jej większość nie będziesz w ogóle miała brzuszka. Ja prawie do końca drugiego trymestru go nie miałam, a dodatkowo schudłam trochę w pierwszych trzech miesiącach, więc w ogóle nie musiałam wymieniać garderoby. Dopiero trzeci trymestr daje do wiwatu, ale zastanów się, czy chcesz inwestować w superdrogie ciuchy ciążowe tylko na te trzy miesiące. Spodnie z szerokim, rozciągliwym pasem – to jedyny ciuch ciążowy w mojej szafie. Na co dzień chodziłam w dresach, bo naprawdę wystarczą zwykłe, bawełniane, wygodne spodnie, by mieć w czym chodzić w ciąży. Gumka (lub ściągacz) leży pod brzuchem – a brzuch zakrywa odpowiednio długa bluzka. To wystarczy. Jeśli zaś chcesz wyglądać na pewne okazje bardziej elegancko, kup sobie wyjściowe spodnie z rozciągliwym, szerokim pasem na górze. Ja miałam takie ciemne dżinsy i idealnie sprawdziły się w trzecim trymestrze. Jeśli nie chcesz inwestować w takie spodnie – albo potrzebowałabyś ich więcej – kup sam rozciągliwy pas, którym możesz otulić brzuch, jeśli boisz się, że będzie czasem wystawał spod bluzki. Ja dostałam taki pas od siostry ze Stanów, ale z pewnością znajdziesz podobne w Polsce. To przecież zwykły komin, który dodatkowo może potem służyć jako awaryjny stanik. :) Przetestowałam takie rozwiązanie zwłaszcza nocami, gdy staniki do karmienia uwierają – a taki rozciągliwy pas wygodnie nasuwa się na piersi i odsuwa, gdy trzeba nakarmić dziecko. Sukienki ciążowe? Bicz plis. Wystarczy zwykła sukienka bez talii, szeroka (np. plisowana) na dole lub z rozciągliwego materiału. Poza tym, nie wiem jak Ty, ale ja w ogóle nie chodziłam w sukienkach w trzecim trymestrze, bo miałam tak opuchnięte nogi, że nie chciałam ich światu pokazywać. No i oczywiście obcasy odpadały, a nie lubię zakładać sukienek do płaskich butów. Tak czy inaczej, naprawdę wystarczy model sukienki z wysokim stanem lub zupełnie bez stanu i nie trzeba kupować superdrogich sukienek ciążowych. Tuniki. To jedyny rodzaj bluzek, które możesz w pewnym momencie nosić, bo tylko one sięgają bioder i zakrywają cały brzuch. Możesz też w pewnym momencie po prostu przerzucić się na T-shirty twojego partnera. Ja tak zrobiłam. Stanik. O, to jest właściwie jedyna rzecz, którą bezapelacyjnie powinnaś kupić, bo przyda się nie tylko na ciążę, ale też na karmienie. Kobietom różnie zmienia się rozmiar piersi. Niektórym powiększają się już podczas ciąży, inne czekają aż do porodu i piersi rosną razem z nawałem laktacyjnym. Jeśli więc Twoje piersi nie urosły w ciąży, nie kupuj stanika, ale przygotuj się na taką potrzebę po porodzie. Jeśli urosły – kup od razu stanik do karmienia, a więc taki z odpinanymi ramiączkami. Uwierz mi, to będzie najczęściej używana część garderoby przez przynajmniej kolejny rok. Dobra rada cioci Matyldy – nie kupuj staników z fiszbinami oraz usztywnianymi miseczkami. Nie kupuj też takich całkiem sztucznych (bo pewną domieszkę włókien elastycznych mogą mieć) oraz takich, która mają dziwne koronki, kokardki i inne uwierajki. Przez cały okres karmienia piersią stanik będzie tą częścią garderoby, która będzie najbliżej twoich wrażliwych piersi oraz wrażliwej skóry twojego dziecka. Dlatego powinien być naturalny, bawełniany, gładki i bez żadnych niepotrzebnych wstawek. Dlaczego nie powinien mieć usztywnianych miseczek? Po pierwsze dlatego, że takiego z miseczkami trudno używać (nie ma co zrobić z odpiętą miseczką, gdy chce się karmić), a po drugie dlatego, że rozmiar twoich piersi będzie się często zmieniał, w zależności od przerw między karmieniami. Lepiej, żeby miseczka dopasowywała się do piersi i utrzymywała wkładkę laktacyjną. To nie koniec o stanikach. Kup trzy: czarny, biały, kremowy. Albo i więcej. Po prostu na czas karmienia będziesz korzystać tylko z nich, a one szybko się będą brudzić od ulanego mleka. A, i jeszcze jedno: zarówno staniki, jak i wszystkie ciuchy, które będziesz zabierała ze sobą do szpitala, na poród, powinny być wyprane w specjalnym proszku dla dzieci. Nawet jeśli są nowe, a właściwie to szczególnie wtedy, gdy są nowe, bo chemikalia z nowych materiałów mogą podrażnić skórę dziecka. I tu sprawdza się idealnie sponsor tego cyklu – Lovela, której używam do prania wszystkich dziecięcych ubranek. Tuż przed porodem warto też, żebyś zaopatrzyła się w więcej bluzek typu koszulowego oraz takich z wielkim, rozciągliwym dekoltem, bo w takich się najwygodniej karmi. Na koniec zostawiłam jeden punkt, który jest moją osobistą zmorą. Otóż po ciąży urosła mi stopa. Tak o pół numeru. Kiedyś miałam 40 – 40,5, a teraz tylko 41. Dlatego do listy części garderoby młodej mamy warto też dopisać nowe buty, bo gdzieś od trzeciego trymestru możesz już nie mieścić się w swoje stare. To już ostatni wpis z cyklu sponsorowanego przez Lovelę. Poprzednie możecie zobaczyć tu: Spanie z dzieckiem w jednym łóżku Rytm dnia z małym dzieckiem Jak reagować na płacz dziecka Idealna wyprawka do szpitala Trzy najlepsze metody na relaks w ciąży

BAKUSIOWO

Nic w życiu NIE MUSZĘ.

Siedzę sobie (a właściwie to prawie leżę) na rozkładanym leżaku marki „a idź Pan z tym szajsem”, schowana za filar naszego tarasu.

Silikony w szamponach

BlondHairCare

Silikony w szamponach

NA SZYBKO - TRZY STYLIZACJE

'DARIAA

NA SZYBKO - TRZY STYLIZACJE

Zestawy olejków eterycznych na Dzień Mamy!

Ziołowy zakątek

Zestawy olejków eterycznych na Dzień Mamy!

Marynarka z łatami

ŁUKASZ PODLIŃSKI

Marynarka z łatami

Baywatch

STYLLOVE

Baywatch

Wielkość ma znaczenie

Makóweczki

Wielkość ma znaczenie

Na rynku komputerów wymyślono i zrobiono już chyba wszystko. W zasadzie każde urządzenie z ekranem jest dzisiaj komputerem, a ich wybór jest naprawdę ogromny. Od mini smartfonów po ogromne telewizory smart. Ta różnorodność ma nam umożliwić dobór urządzenia do indywidualnych potrzeb przy konsumpcji elektronicznych treści. W tym całym „zamieszaniu” firma Lenovo zaprosiła nas do testu komputera Yoga 500. Przyznam, że podchodziłem do tego zadania bez większego entuzjazmu. Bo cóż nowego, innowacyjnego mogą zaproponować, skoro tak jak wspomniałem na rynku jest już wszystko. Po kilku godzinach spędzonych z Yoga 500 uświadomiłem sobie jak bardzo się myliłem… Niby to samo, a jednak inaczej Pierwsze zaskoczenie pojawiło się tuż po otwarciu pudełka. Nie czytałem wcześniej specyfikacji urządzenia, ale skoro miało to być połączenie komputera i tabletu to stawiałem na coś mniejszego. Wyciągniecie tego kolosa wymagało lekkiego napięcia bicków, ale udało się problemów. Po rozpakowaniu całości zrozumiałem, że to komputer all in one, coś jak nasz iMac, bo ma ekran, bezprzewodową klawiaturę i myszkę. Jednego mi tylko brakowało, gdzie są nóżki, podstawka pod ekran? Co prawda pudełko zawierało 4 tajemnicze elementy, które mogły być nóżkami, ale ostatecznie do niczego nie pasowały. Chwila konsternacji i znalazłem rozwiązanie – komputer nie ma oddzielnej podstawki, tylko coś rozkładanego w obudowie jako podpórka – ok to coś nowego. Po rozstawieniu sprzętu i zajęciu stanowiska roboczego pierwsze co się rzuca w oczy to inna perspektywa. Przez brak podstawki, ekran komputera dotyka powierzchni (czyli jest niżej), a do tego jest odchylony do tyłu pod kątem 75 stopni (maksymalny zakres podpórki). Jest inaczej, ale o dziwo dobrze, zwłaszcza przy oglądaniu wideo. Podsumowując wstęp mamy połączenie komputera stacjonarnego i tabletu, czy to rozwiązanie ma sens miało się okazać w praktyce o czym dalej. Przenośny komputer stacjonarny Zaprzeczenie ? Czemu nie, w dzisiejszych czasach tak się tworzy innowacje. Zazwyczaj stoimy przed wyborem – przenośny komputer (laptop) z mniejszym ekranem, czy stacjonarny z większym. Lenovo Yoga 500 może nie jest w pełni mobilny w rozumieniu w podróży, ale w obrębie domu jak najbardziej. Może mieć stałe miejsce na biurku, ale swobodnie można go przenieść w inne miejsce, używać na kolanach (jako tablet) czy na innym stole np. w kuchni. Nie musimy nosić w zestawie klawiatury czy myszki, ponieważ swobodnie obsługujemy sprzęt poprzez ekran dotykowy. No i na koniec najważniejsze, ten komputer stacjonarny nie wymaga podłączenia do sieci! Posiada wbudowaną baterię, która w pełni naładowana wystarcza do 3 godzin pracy. Wielkość ma znaczenie Ekran Lenovo Yoga 500 ma przekątną 21,5 cala (dwa razy więcej niż standardowy tablet). W pozycji stojącej, jako komputer musiałem odsunąć go na odległość ok pół metra, aby ogarnąć to co się dzieje na ekranie. Zresztą wspomniana perspektywa w sposób naturalny wymusza takie ustawienie. Praca w takim układzie nie budzi zastrzeżeń komfort jest conajmniej tak samo dobry jak w przypadku standardowych ustawień ekranu. Używanie Yoga 500 jako tabletu na początku lekko dezorientuje natomiast po chwili przenosi pojęcie „ekran dotykowy” w zupełnie nowy wymiar. Raport Mniejszości Na potrzeby swojego sprzętu Lenovo stworzyło autorski system Aura, którego możemy używać w trybie tabletu. System pozwala na przeglądanie obrazów, video, muzyki i…granie w gry. Do tego dostajemy sklep z aplikacjami dostosowanymi pod Yoga 500 i kilka appek dedykowanych pod ten sprzęt. Muszę przyznać, że nawigacja w Aura dostarcza dużo frajdy. System jest w pełni interaktywny, każdy element możemy przesuwać po pulpicie w dowolny sposób za pomocą dotyku,  zmieniać rozmiar, przesuwać i obracać.  Można używać dwóch rąk jednocześnie co przynosi nieco skojarzenia do Raportu Mniejszości, narazie jeszcze na ekranie, ale w przyszłości, kto wie :) Rozrywka! Lenovo Yoga 500 to komputer stworzony do rozrywki, i to przez duże R. Szczerze mówiąc, jak już spróbowaliśmy to do tej pory komputer nie powrócił do pozycji pionowej ;). Tutaj znowu duży dotykowy ekran zmienia wszystko czego do tej pory doświadczaliśmy na standardowej wielkości ekranach tabletu. Na 10 calach granie w gry tzw rodzinne, po kilku minutach zamiast jednoczyć, dzieli, bo do gry wchodzą łokcie i przepychanki. 10 cali to po prostu za mały ekran, aby komfortowo grać na nim w więcej niż 2 osoby. Za to 21,5 cala robi różnicę. Taki ekran to mnie więcej wielkość standarowej gry planszowej, do której nieraz zasiadaliśmy całą rodziną przy stole. Teraz możemy to robić z Yoga 500 przez co frajda jest jeszcze większa. W wielu grach, każdy gracz dostaje swój „róg ekranu” i nikt nikomu nie przeszkadza. Same gry dostępne w pakiecie z komputerem pochłonęły nas na wiele godzin. Niby wstyd się przyznać, bo przecież granie to taka „gorsza” strona rozrywki, którą trzeba ograniczać, a jak już gramy np. w planszówkę to ok. Tylko, że granie na Yoga 500 daje to co najlepsze z planszówek plus coś ekstra, mianowicie – emocje. Szczerze mówiąc wolę niech dziecko pogra dwie godzin z całą rodziną na takim sprzęcie, niż samo zamknie się w pokoju z tabletem na godzinę. Jest Joystick! Pamiętacie 4 tajemnicze elementy ze wstępu ? Na początku nie mogłem odkryć ich zastosowania. Dwa z nich okazały się być pionkami do gry w …hokeja. Takiego jak gramy na maszynach gdzieś na wczasach nad morzem, teraz możemy poczuć te emocje w domu, to czego przygrywa nam nastrojowa muza. Kolejne dwa pozostawały tajemnicą przez dłuższy czas. W końcu odpaliłem grę, której akcja działa się kosmosie. Na ekranie działo się bardzo dużo, głośna muzyka, dynamiczna akcja, latają jakieś samoloty, strzelają, niby same bo nie wiedziałem jak nimi sterować (ja nie wiedziałem, gracz z 30 letnim stażem). W pewnym momencie podświadomość kazała mi przyłożyć ów tajemniczy element na gumowym przelepcu do ekranu…i wtedy się zaczęło. Już wiedziałem do czego służy. To był rodzaj…joysticka! Przylepiony do ekranu pozwalał na sterowanie statkiem kosmicznym. Ok tym mnie kupiliście Lenovo, łezka w oku dla Was. Maks oczywiście nie wiedział o co chodzi, bo skąd miałby wiedzieć. Dla jego pokolenia istnieje tylko ekran dotykowy :) Wszystko co dobre… Żeby nie było tak różowo, komputer ten ma jeden poważny minus. Dostaliśmy go tylko do testów! Nie wiem kiedy nam go zabiorą, ale wiem, że będziemy za nim tęsknić. A może jak dostaniemy dużo lajków, to firma Lenovo pozwoli nam go zatrzymać, jak myślicie ? :)

Bourjois Bronzing Powder

GUMIJAGODA

Bourjois Bronzing Powder

Jest pięknie

5 rzeczy, które warto wiedzieć o marce Le Désir

Polskie marki odzieżowe zasługują na uwagę. Szczególnie, jeśli ich oferta jest tak dopracowana jak ta marki Le Désir. Pomysł na stworzenie marki powstał w 2014 roku – przedtem właścicielka i projektantka, Magda Wizner, szyła głównie dla siebie. I chyba właśnie dlatego, że Magda zaczęła od ubierania samej siebie, kolekcje są tak spójne. Garnitury, marynarki, letnie sukienki czy wieczorowe kreacje, płaszcze ze zwracającymi uwagę detalami – wszystko do siebie pasuje, da się nosić razem i osobno. Wielką zaletą jest fakt, że ubrania marki Le Désir są szyte w Polsce, we własnej szwalni marki. Uwagę zwraca też wysoka jakość wykonania – przeszycia, wykończenia, podszycie podszewki. Magda tkaniny wybiera głównie z oferty włoskich dostawców, bo zależy jej na jakości. Z tej samej tkaniny powstaje zwykle kilka modeli – w tegorocznej kolekcji wiosenno-letniej jest to np. tkanina w kratę w odcieniach błękitu i granatu, nasuwająca skojarzenia z żakietami Chanel. Poza przepięknym płaszczem (chyba mój ulubiony model z całej kolekcji) uszyto z niej też sukienkę i… szorty. Kolejna rzecz, która na pewno zainteresuje klientki to możliwość zamówienia rozmiaru. Może się zdarzyć, że wymarzony żakiet nie jest już dostępny, a bardzo chcesz go założyć za kilka dni. Dzięki szwalni w Polsce, żakiet może zostać dostarczony kurierem w ciągu tygodnia, a nawet krócej. Najlepsze zostawiłam na koniec. Dopasowanie się do rozmiaru sukienki, żakietu czy spodni czasem jest wyzwaniem. Jeśli drobne poprawki typu skrócenie nogawek czy rękawów to za mało, można zamówić szycie na miarę według projektu z kolekcji. Cena końcowa zwiększa się zaledwie o 10-15%, a ubranie leży idealnie. Butik Le Désir mieści się w kamienicy przy ul. Hożej 55 w Warszawie. http://le-desir.pl/ Poniżej przegląd moich ulubionych modeli z bieżącej kolekcji: Share and Enjoy Share on Facebook Retweet this The post 5 rzeczy, które warto wiedzieć o marce Le Désir appeared first on Jest Pięknie.

Spodnie dla odmiany...

Nieperfekcyjna Pani Domu

Spodnie dla odmiany...

Szafeczka blog

Inspiracje prezentowe – #dziendzieckazmamissima

Każdy rodzic uwielbia obserwować, jak poszerzają się horyzonty jego dziecka, jak rozwijają się jego zainteresowania i zdobywa nowe umiejętności. Dając dzieciom nasz wolny czas, poczucie wsparcia, ale też możliwość decydowania, pozytywnie wpływamy na jego rozwój. Ważne jest też to, aby nie narzucać niespełnionych ambicji czy swoich zainteresowań na dziecko. Jasne, wspólne hobby z dzieckiem to marzenie wielu z… The post Inspiracje prezentowe – #dziendzieckazmamissima appeared first on szafeczka.com.