Effie's Dress

The one with 'mywalit'.

Hey guys!I know we're already getting ready for Halloween but there's one more important day before that - National Color Day on October 22nd! Yay! This year crazy bright colors are going to be my weapon against cold gloomy days, and I dare you to accept the challenge as well :)To celebrate National Color Day I teamed up with mywalit to spread the word about their colorful accessories collection, perfect to keep all the blues away

Szafeczka blog

5 najlepszych prezentów jakie możesz dać młodej mamie

Co podarować młodej mamie? To pytanie z którym mierzy się wiele osób. Siadamy przed komputerem i „googlujemy”. Sprawdzamy fora, poradniki i inspiracje. Wbrew pozorom wybór takiego prezentu jest bardzo prosty! Wystarczy troszkę pomyśleć… Oto moje 5 pomysłów na to co możesz podarować młodej mamie. Satysfakcja gwarantowana!  Możesz podarować… siebie! Może Ci się to wydać dziwne, bo gdy pomyślisz o prezentach… The post 5 najlepszych prezentów jakie możesz dać młodej mamie appeared first on szafeczka.com.

GRANATOWY TOTAL LOOK

charlizemystery

GRANATOWY TOTAL LOOK

29-09-2016

FLASHINGDIAMONDS

29-09-2016

Szafeczka blog

Najpiękniejszy uśmiech w życiu – test i KONKURS!

Są takie rzeczy do których po prostu trzeba dojrzeć. Dla jednych to będzie picie kawy, dla innych regularne wyjścia do teatru, a dla mnie… dla mnie to była szczoteczka elektryczna. A tak całkiem serio, to przez te kilka lat (chyba z 10) od kiedy miałam moją ostatnią szczoteczkę elektryczną, po prostu nie czułam potrzeby zakupu… The post Najpiękniejszy uśmiech w życiu – test i KONKURS! appeared first on szafeczka.com.

Detoks zakupowy – dlaczego warto go przeprowadzić, ile powinien trwać + moje doświadczenia

KAMERALNA

Detoks zakupowy – dlaczego warto go przeprowadzić, ile powinien trwać + moje doświadczenia

Red Love

STYLLOVE

Red Love

MUST HAVE FASHION

5 kosmetyków, dzięki którym zrobisz piękne selfie

Praktycznie każda kobieta marzy o tym, aby na zdjęciach wychodzić atrakcyjnie. Wiele z nich popełnia błędy, przez które fotografie nie wychodzą zbyt dobrze. Dlatego też warto wiedzieć o kosmetykach, dzięki którym twarz zostanie ujęta w naprawdę korzystny sposób (albo w korzystnym świetle)korzystnym wydaniu. Jak zrobić ładne selfie? Jak zrobić ładne selfie ? Jeszcze do niedawna [...]

Czy warto korzystać z suplementów diety?

HANIA

Czy warto korzystać z suplementów diety?

Jak uszyć piórnik

Odkryte litery

Jak uszyć piórnik

GREY CARDIGAN | OOTD

'DARIAA

GREY CARDIGAN | OOTD

Co na ścianę? czyli kilka słów o okładkach tygodnika

It's so easy

Co na ścianę? czyli kilka słów o okładkach tygodnika "The New Yorker"

Today's..

Passion 4 Fashion

Today's..

TOTAL BLACK LOOK

GUMIJAGODA

TOTAL BLACK LOOK

Lady Gugu

12 niezawodnych sposobów, jak zmniejszyć apetyt na słodycze

Znacie mnie z wielu stron, także jako obżartucha, tfu, przepraszam: konesera dobrych smaków. Nie wiecie jednak, że byłam kiedyś UZALEŻNIONA od słodyczy. Tak właśnie uzależniona, bo powtarzam to od lat za naukowcami: cukier jest  tak samo uzależniający jak heroina i kokaina! Marnym usprawiedliwieniem się jest fakt, że ludzie z natury uwielbiają słodki smak, bo jest on pierwszym jaki poznaje noworodek (oczywiście dzięki mleku matki). Są różne powody rzucania się na słodycze, które niektórzy nazywają zachciankami (choć dla mnie lepszym określeniem jest „obżarstwo”). U nas, kobiet, jedną z przyczyn są m.in. zmiany hormonalne. Szczególnie w tym „magicznym” (buhaha) czasie tuż przed menstruacją panie nie potrafią się powstrzymać, bo wtedy organizm produkuje mniej endorfin i zaczynamy szukać radości w czym innym. A skutki? Oprócz otyłości i tego, co opisałam  w poście Jak cukier wpływa na mózg? większości kobietom pewnie znany jest fakt, że cukry są uwielbiane przez wszelkiego rodzaju grzyby, w tym Candida Albicans, który… cóż, co tu dużo mówić… zmusza do odwiedzenia ginekologa. Jak zmniejszyć apetyt na słodycze Jeśli zastanawiacie się jak zmniejszyć apetyt na słodycze, walkę proponuję podzielić na dwie części: krótszą, ale trudniejszą – psychologiczną: 1. Uświadom sobie, że jesteś uzależniona – kiedy jemy słodycze, mózg stymulowany jest do produkcji dopaminy – neuroprzekaźnika szczęścia. Ale po zjedzeniu szybko ten poziom spada, przez co czujemy się „oklapnięte” i potrzebujemy stymulacji.  Jemy słodycze – humor wrasta – za chwilę spada – jemy słodycze… i tak w kółko. Jak narkomani. 2. Przyjrzyj się swoim emocjom – odkryj, co wyzwala w tobie chęć na słodycze. Może nagradzasz się za udany dzień? Może pocieszasz w smutkach? Może próbujesz zabić zmęczenie? Jeśli zdasz sobie sprawę z tego, dlaczego podjadasz słodkości, może uda ci się wypracować inny sposób na radzenie sobie z emocjami? i dłuższą, prostszą – praktyczną:  3. Spraw, żeby poziom serotoniny w organizmie był wysoki – serotonina produkowana jest np. przy prawidłowym żywieniu, ćwiczeniach fizycznych (tak, też seksie!), poprzez odpowiednią ilość snu czy jedzenie produktów bogatych w tryptofan, który sprzyja produkcji serotoniny (indyka, kurczaka, ryb, orzechów, serów, fasoli i jajek). Bardzo ważne jest też spożywanie dobrych tłuszczów. 4. Zamień cukier na stewię – o jej zaletach pisałam już tutaj: 6 zdrowych zamkienników cukru. Okazuje się, że na rynku można znaleźć zarówno cukierki, jak i czekoladę i ciastka bez cukru, za to słodzone stewią. Ich cena nie jest zbyt wygórowana – paczka ciastek to wydatek ok 10 zł, czekolady – 9 zł. 5. Pij dużo wody – niewiele osób wie o tym, że czasem twój organizm domaga się cukru podczas gdy po prostu jest odwodniony! 6. Zamień trzy duże posiłki na sześć mniejszych – to pozwala utrzymać prawidłowy poziom cukru we krwi przez cały dzień. Szczególnie ważne, żeby białka zwierzęce jeść pomiędzy godziną 11 a 14. 6. Pij zielone drinki – koktajle z zielonych warzyw są świetnym źródłem składników odżywczych i dają dużo energii, której nie będziecie szukać potem w słodyczach. 7. Zwróć uwagę, co jesz na obiad – talerz sałaty z pomidorami albo miska knedli niestety nie są dobrym wyborem, no nie dostarczą energii na długi czas. Najlepiej, żeby na talerzu znalazły się zwierzęce białka (czyli mięso lub ryba), złożone węglowodany (osobiście kocham kasze) i błonnik w postaci warzyw. Poświęć też na posiłek co najmniej 20 minut. 8. Jedz sfermentowane jedzenie – oczywiście nie mówię tu o zepsutej żywności ☺ Chodzi o kefiry, maślanki, kiszonki i wszystko to, co pełne jest dobroczynnych bakterii. Nie wiecie tego pewnie, ale to właśnie zła flora bakteryjna naszych jelit żąda słodyczy! Żeby zapełnić ją „dobrymi” bakteriami najlepsze są naturalne kiszonki (dla mnie hitem niezmiennie kapusta i ogórki). Jeśli zauważyłyście, że wzdęcia i niestrawność pojawiają się właśnie po zjedzeniu słodyczy, to właśnie znak, że należy zadbać o swoją florę bakteryjną i postawić na probiotyki ze sfermentowanych napojów czy żywności. 9. Jedz słodycze w inny sposób – jeśli już zupełnie nie możesz poradzić sobie z apetytem na słodycze, jedz je w bardziej zdrowy sposób. Zamiast cukierków i ciastek, roztop gorzką czekoladę i zanurz w niej orzechy, banana czy mandarynkę, a czekoladowe chrupki wymieszaj z migdałami. 10. Żuj gumy bez cukru –  fakt, mają bardzo słodki smak, ale zamiast cukru mają ksylitol, który nie dość, że nie wywołuje spustoszenia w organizmie, to działa pozytywnie na szkliwo twoich zębów. Ale nie przesadzajcie – ksylitol w nadmiarze wywołuje biegunki! 11. Pokochaj błonnik – pomaga on utrzymać prawidłowy poziom cukru w organizmie, przez co nie masz spadków jego poziomu i nie rzucasz się na słodycze jak wygłodniała lwica. Pozwala także dłużej czuć się sytym. Na mnie zadziałało kilka tych sposobów, ale najważniejsze, to zdać sobie sprawę z tego, że mamy problem. Naprawdę ciężko opędzić się od tych setek ciastek i czekolad, które łypią na nas z każdej sklepowej półki. Ale jeśli nie przestaniecie jeść tylu słodyczy, już wkrótce przestaniecie się między te półki mieścić. Post 12 niezawodnych sposobów, jak zmniejszyć apetyt na słodycze pojawił się poraz pierwszy w LadyGuGu.

MUST HAVE FASHION

Trendy makijażowe, które błyskawicznie podbijają Instagram

Instagram jest ogromnym źródłem inspiracji jeśli chodzi o make-up. Jest to na tyle silne źródło przekazu, że to właśnie na tym serwisie kształtują się nowe trendy. Poznajcie najpopularniejsze trendy makijażowe z Instagrama! Trendy makijażowe z Instagrama Od kiedy powstał Instagram i zaczął być tak bardzo popularny na całym świecie – wizażyści stracili monopol na kreowane [...]

Debiut Vaccarello ... Saint Laurent s/s 17

Passion 4 Fashion

Debiut Vaccarello ... Saint Laurent s/s 17

BAKUSIOWO

Zabezpieczony: Może i mały… ale wariat!

Brak zajawki, ponieważ wpis jest zabezpieczony hasłem.

BAKUSIOWO

Ten jeden błąd rujnował każdą moją dietę.

Gładzisz swój pełny brzusio po niedzielnym obiadku. Czujesz przyjemne wypełnienie pod korek, które z sekundy na sekundę, ustępuje niezdrowemu uczuciu wielkiego, rozepchanego żołądka i tony żarcia w środku, które zaraz przemieni się w cudowny tłuszczyk w Twoich ulubionych miejscach: na brzuchu, udach i boczkach. O nie! Tak więcej nie będzie! Przechodzisz na dietę! Od jutra! Akurat…

Babyliss for MEN Beard Designer

VANITAs

Babyliss for MEN Beard Designer

10 rzeczy, które odmienią Twoje posiłki - dodatki do kuchni i jadalni

Fashionable

10 rzeczy, które odmienią Twoje posiłki - dodatki do kuchni i jadalni

Today's...

Passion 4 Fashion

Today's...

Silk Drops

Champion tshirt for WoodWood

  I was wearing: Champion for WoodWood Tshirt H&M Denim Ripped Skirt Celine Bag Keep black leather Booties Retro Super Future Shades Sodini Leather Bracelet Casio Gold Watch

27.09.2016 - OOTD

mishmashwardrobe

27.09.2016 - OOTD

Lady of the House

30 dni oszczędzania.

Na wstępie musimy ustalić jedną zasadniczą kwestię – specjalistą od oszczędzania to ja niestety nie jestem;( Naszym domowym budżetem zajmuje się mój Mąż, który na co dzień pracuje w finansach. Dla mnie pieniądze są środkiem ułatwiający codzienne życie. Nigdy nie traktowałam ich również jako cel sam w sobie. W czasach kiedy zafascynowana starym kinem, z podziwem śledziłam losy Merilyn Monroe, zapamiętałam jedną z jej wypowiedzi, której przekaz brzmiał w rodzaju: „Pieniądze szczęścia nie dają, dopiero zakupy”- i to zdanie szybko stało się również moją domeną.  Trochę mi wstyd. A już najbardziej, że przeczyta to mój Mąż. Otóż przygotowując się do napisania tego artykułu, w końcu musiałam przyznać sama przed sobą: NIE POTRAFIĘ DOBRZE GOSPODAROWAĆ PIENIĘDZMI. Co więcej słabo kontroluję bieżące wydatki a już najgorzej radzę sobie z oszczędzaniem…Żeby nie było jednak aż tak źle do końca… to jest też i druga strona medalu: znam się na zarabianiu i do tego mówiąc nieskromnie od zawsze miałam intuicję i smykałkę. Znajomy, usłyszawszy o moich przygotowaniach do stworzenia artykułu, polecił mi książkę, bestseller „The Wall Street Journal” Bogaty Ojciec, biedny ojciec – książka która brutalnie i dosłownie wytknęła mi wszystkie przewinienia związane z wydatkami. Kolejnym krokiem była prasa branżowa, a w niej milion sposobów na oszczędzanie. Większość z nich to naprawdę cenne i sensowne wskazówki, a ja – jak na pilnego ucznia przystało, wynotowałam sobie listę reguł i zasad codziennego oszczędzania. Uświadomiłam sobie jak wieloma złudzeniami kieruję się na co dzień. Przykład? Zakupy jako forma poprawy humoru. Myślimy sobie: „Rety tyle pracuję, chyba mogę sobie pozwolić na…”, „Jak nie teraz, to kiedy? Życie jest tak krótkie”, albo zupełne nieprzywiązywanie wagi do małych kwot: „5 zł za kawę, 10 zł ciasto – to przecież nic nie zmieni, w zamian za chwilę przyjemności”. Tymczasem zsumowanie tygodniowe wszystkich małych kwot pewnie nie wywrze na nas wielkiego wrażenia, za to już w podsumowaniu rocznym, czekać może na nas okrągła suma. Znalazłam doskonałe doświadczenie pt.” eksperymentem Marshmalow”, które w 1972 roku przeprowadził Walter Mischel na grupie przedszkolaków, a które to badanie doskonale obrazuje nasz schemat działania pod wpływem impulsu. Zadanie było proste: możesz zjeść słodycz teraz, albo poczekać 15 i wówczas otrzymasz takie dwie. Zresztą zobaczcie sami: Z logicznego punktu widzenia, opłacałoby się poczekać, a jednak pokusa chwili w niektórych przypadkach okazała się silniejsza. Dylemat: mieć teraz, czy poczekać chwilę i zyskać więcej – w najbliższym czasie będzie mi towarzyszył na co dzień. Pomyślałam, że trochę szkoda, że tyle pieniędzy miesięcznie przecieka mi przez palce, a ja na dobrą sprawę nie jestem w stanie powiedzieć na co dokładnie je wydaję. Postanowiłam przyjrzeć się przede wszystkim swoim wydatkom i tak przygotowując się do eksperymentu przez okrągłe 30 dni zbierałam wszystkie paragony, rachunki, kwity, faktury, którym teraz zamierzam się szczegółowo przyjrzeć. Dodatkowo, dowiedziałam się o bardzo popularnej i skutecznej metodzie zarządzania domowym budżetem. Nazywa się „systemem słoiczkowym” i polega na dzieleniu naszych dochodów na 6 słoików.    Pierwszy to 55% naszego miesięcznego wynagrodzenia. W nim winny mieścić się pieniądze na rachunki, ubrania, jedzenie, paliwo do samochodu.    Drugi o wartości 10 % dochodów to pieniądze których nie wolno wydać. Są to lokaty bankowe, inwestycje, innymi słowy są topieniądze które mają finalnie zapracować na naszą wolność finansową.    Do trzeciego słoika powinniśmy umieścić kolejne 10 % w których mieszczą się tzw. „wydatki nieprzewidziane” jak naprawa czy nieplanowany remont    Kolejne 10% w czwartym słoiku, powinno zostać przeznaczone na nasze przyjemności, hobby, ekstragadżety i rozrywki.    10% z piątego słoika zaleca się przeznaczyć na edukację. W tym może być zarówno szkolenie nasze jak i kształcenie Dzieci.    Ostatnie 5% autor systemu słoiczkowego T. Harv Eker sugeruje przeznaczyć na cele charytatywne, tłumacząc jednocześnie, że „celem wolności finansowej jest również możliwość pomagania innym”. Metoda słoiczkowa jest dla mnie dużą inspiracją w kwestii zarządzania domowym budżetem. Tym bardziej, że nie specjalnie przepadam za tabelkami w Exelu. Autor systemu zaznacza jednak aby ilość procentową dopasować do realnie ponoszonych kosztów. Taka analiza jest jednak możliwa tylko dzięki zbieranym paragonom przez ostatnie 30 dni. To tyle teorii. Kolejny miesiąc pokaże czy kontrolując codzienne wydatki, uda mi się zaoszczędzić choć trochę;)     Wpis powstał w ramach współpracy z Bankiem BGŻ

PRZESYŁKA OD TCHIBO

GUMIJAGODA

PRZESYŁKA OD TCHIBO

BAKUSIOWO

Zabezpieczony: Ten jeden błąd rujnował każdą moją dietę.

Brak zajawki, ponieważ wpis jest zabezpieczony hasłem.

Miks sierpnia 2016

Fashionable

Miks sierpnia 2016

Najpiękniejsze miejsca w Polsce – Gościniec Szuwary na Mazurach

Lady Gugu

Najpiękniejsze miejsca w Polsce – Gościniec Szuwary na Mazurach

Vivi & Oli

Vivi & Oli ambasadorem Olympus

Jak pewnie wiecie marka Olympus wybrała w mnie na swojego ambasadora. Zaczynając od dzis przez caly następny rok będę wspominąc Wam o marce i jej sprzecie fotograficznym. To dla mnie nowość i dopiero zaczynam testować tą marke....a dokładniej to Olek zaczął go testowac :P Ja zabiorę sie za głębsze poznanie przy najbizyszych sesjach zdjęciowych w Paryżu juz za dwa tygodnie.Od pierwszych chwili pokochałam go za wielkość. Na co dzień pracuje na dużym i ciężkim sprzęcie i towarzyszy mi ogromna torba z obiektywami. Mój nowy model Olympusa OMD EM - 10 Mark II jest zgrabny, mały i lekki. Jest to dla mnie ogromne odciążenie a najbardziej  odczuje to w Paryżu, bo to przy wyjazdach ilość sprzętu, jego waga i wielkość jest dla mnie najbardziej uciążliwa  Z niecierpliwością więc czekam na ten wyjazd by sprawdzić go w terenie. Oczywiście nie byłabym sobą gdybym nie wybrała modelu również ze względu na jego estetykę i tym sposobem zostałam posiadaczką limitowanej wersji OMD EM - 10 Mark II ze skórzanymi dodatkami w odcieniu jasnego brązu z eleganckim paskiem. Do tego wyprodukowano ich tylko 3500 na całym świecie wiec poziom lansu - mistrz :)Do czasu kiedy porządnie zajmę się odkrywaniem możliwości technicznych tego modelu zostawiam Was z lekkim filmikiem, mistrzem fotografii Olkiem oraz jego uroczą modelka :)..HD OLNY.