Żegnając stary, witając nowy... (2016/2017)

MARYSIA-K

Żegnając stary, witając nowy... (2016/2017)

W końcu przyszedł czas, kiedy musiałam pożegnać rok 2016. To idealny moment na chwilę refleksji. Kiedy przeanalizowałam sobie wszystko to, co działo się w ciągu ostatnich 12 miesięcy zaczynam tęsknić. Wiem, że był to najlepszy rok w moim życiu. Spędziłam go z osobą, którą kocham, wśród niesamowitych ludzi, przeżyłam niesamowite wakacje pełne niezapomnianych wrażeń, odnalazłam siebie i swój styl, stawiam na jakość, nie na ilość, na luz, chwilę swobody i relaksu, siłownia stała się moim drugim domem, a zmiany mojego ciała są dla mnie ogromną motywacją, zrozumiałam czym jest prawdziwa przyjaźń i jak cenny jest czas, uśmiecham się i zarażam innych pozytywną energią! Wszystkiego co najlepsze w nowym roku :).

PUDEŁECZKO beGLOSSY (FROZEN QUEEN grudzień 2016).

MARYSIA-K

PUDEŁECZKO beGLOSSY (FROZEN QUEEN grudzień 2016).

Ostatnie dni 2016 roku. Święta, spędzanie czasu w gronie najbliższych, planowanie stroju na sylwestra. Po zakupowym szaleństwie, strojeniu, sprzątaniu domu i gotowaniu. Do tego obowiązki w pracy, szkole, zbliżające się zaliczenia, lektury do przeczytania. Końcówka roku jest zawsze bardzo intensywna. W nowym roku dochodzą do nas postanowienia, w których i tak ciężko nam wytrwać. Nigdy ich nie mam, nie bawię się w to.Nowe beGLOSSY wyróżnia się w pięknej, zimowej odsłonie, inaczej niż poprzednie. Bardzo lubię te kartoniki, mają swój urok. A jak się zerknie do środka, to już w ogóle powala na nogi... Grudniowym pudełeczkiem jestem zachwycona. Znajdziemy w niej wiele kosmetyków dobrej jakości, a przede wszystkim przydatnych i wartych wypróbowania.  W pudełeczku znajdziemy:-Mokosh- ujędrniające serum pomarańczowe do pielęgnacji twarzyProdukt pełnowymiarowy69 zł/ 12 mlNajmocniejszy punkt pudełka. To z niego jestem najbardziej zadowolona. Swoją ceną już przewyższa wartość pudełka co jest ogromnym plusem i widać, że warto. Serum jest naturalne i już tylko jego obecność skłoniłaby mnie do zakupu Frozen Queen. Opłaca się. Jak ktoś chce je wypróbować to wystarczy tylko zakupić beGLOSSY i dodatkowo mamy wiele innych ciekawych kosmetyków plus tańsze serum.-Aube Epidermal Growth Factor Renaissance- serum pod oczyProdukt pełnowymiarowy49.90 zł/15 mlO Aube pierwsze słyszę. Nie znam tej marki. Bardzo się dziwię, ponieważ z tego co wiem można je znaleźć w ofercie dość popularnego Rossmanna.  Właśnie dlatego, że nie mam pojęcia o marce, jestem bardzo ciekawa produktu. Bardzo lubię nowości.-Uriage- duet krem do rąk Bariederm i maseczka RoselianeProdukty miniaturowePięknie wygląda taka miniaturowa kosmetyczna z maleńkimi tubkami wewnątrz. To super opcja na kilkudniowy wyjazd lub po prostu przyda się w torebce. Krem do rąk to idealny strzał jeśli chodzi o porę zimową.-Pixie Cosmetics, Reviving- korektor pod oczyProdukt pełnowymiarowy48 zł/ 3 gProdukt dla klientek VIP. Ekskluzywny i bardzo wartościowy. Idealny pod oczy. Jestem z niego bardzo zadowolona.-Schwarzkopf, Live Pastel Spray- spray do włosów20.99 zł/ 125 ml Produkt pełnowymiarowyMój egzemplarz trafił do mnie w kolorze Pastel Apricot. Nie ukrywam, że bardzo się z niego ucieszyłam. Spray z formułą pastelowych pigmentów zapewni jasnym włosom modne, cukierkowe kolory, idealne na wyjątkowe okazje i w karnawale. Jeśli chodzi o ciemne włosy przyprawi je o rude odcienie. Jestem tego produktu bardzo, ale to bardzo ciekawa. Na pewno się odważę. Niestety nie mam jasnych włosów i nie będzie to wyglądać aż tak zachwycająco.-PANTENE 1 minute Wonder Ampoule- ampułka do włosów4.99 zł/ 15 ml Produkt pełnowymiarowyMagiczna, jednominutowa ampułka z Pantene, ma cudownie odbudować włosy bardzo zniszczone. Przywraca blask i nawilżenie. Oczywiście, podejrzewam, że żeby efekt zdrowych włosów się utrzymał, trzeba podtrzymać kurację i zużyć kilka takich ampułek, ale jeśli ta jedna przyniesie natychmiastowy, zauważalny efekt, na pewno zdecyduję się na więcej. Moje końcówki są ostatnio dramatycznie przesuszone i rozdwojone. Na moje własne życzenie, bo nie dbam o włosy tak, jak powinnam. Niestety natura nie obdarzyła mnie też zdrowymi, lśniącymi, grubymi włosami. Mam jednak zamiar to zmienić i przyłożyć się do pielęgnacji włosów, z sercem.-Marc Jacobs, Decadence Divine- perfumy260 zł/ 30 mlProdukt miniatorowyNareszcie! Tak bardzo brakuje mi perfum w boxach... a tu proszę jak na życzenie beGLOSSY wrzuca nam do pudełeczka maleńką fiolkę zapachu Marca Jacobsa. To świetny pomysł na trzymanie takich w torebce. Przetestowałam je od razu... przepadłam! Są po prostu przepiękne - nieco mydlane, ale bardzo uwodzicielskie, niesamowicie kobiece i kojarzące się z luksusem. Bardzo się cieszę z obecności takich maleństw.  Oby więcej takich dodatków do pudełek - tym bardziej takich marek.W pudełeczku znajdziemy również próbkę GOLDEN ROSE bazy pod makijaż i mnóstwo ulotek i promocji, m.in. na pastelowe spraye Schwarzkopf, moje ulubione peelingi Body Boom o cudownym zapachu, zestaw prezentowy Glov, kod rabatowy od Pixie Cosmetics i wiele innych...

Moje pomysły na prezent dla NIEJ I dla NIEGO

MARYSIA-K

Moje pomysły na prezent dla NIEJ I dla NIEGO

Mamy już połowę grudnia... Wiecie co to oznacza? Święta tuż tuż! Macie już pomysły na prezenty? Kupiliście już wszystkie? Zwlekacie do ostatniej chwili? Jeśli jeszcze nie wiecie co kupić i macie dylemat to przychodzę z pomocą! Mam dla Was propozycję dla NIEJ i dla NIEGO. Oczywiście podpisałam skąd co jest. Muszę przyznać, że takie wyszukiwanie przyniosło mi wiele radochy! Poniżej znajdziecie moje typy oczywiście wraz z linkami skąd co jest. Myślę, że każdy będzie mógł znaleźć coś dla siebie w zależności od typów i funduszy.buty- casu / odżywka- ostrovit / opaska do spania- julimex / perfum- perfumy-perfumeria / kolczyki- modotikon / sukienka- bonprix / soniczna szczoteczka do zębów, szczoteczka do twarzy- foreo / kopertówka- kolorowysklep / etui na telefon- stilgut /  pudełko z kosmetykami- beglossy / skarpetki- happysocks / kalosze- butterflytwists / zegarek- timeandmore / okulary- kodanokoszule- bonprix / soniczna szczoteczka do zębów, szczoteczka do twarzy- foreo / torba- kolorowysklep / etui na telefon- stilgut / pudełko z kosmetykami- beglossy / perfumy- perfumy-perfumeria / skarpetki- happysocks / odżywki- ostrovit / zegarki- timeandmore / okulary- kodano

Kalosze ButterflyTwists.

MARYSIA-K

Kalosze ButterflyTwists.

Mam dla Was specjalny kod - 15% na www.timeandmore.pl i we wszystkich sklepach stacjonarnych. Kod to : marysiakujawinska. Późnymi wieczorami głoszę przekazania do moich czterech ścian. Lubię mówić, dużo mówić... Słowa i łzy mi pomagają się uspokoić i ukoić ból, czy strach. Wśród całej materii słuchają mnie opiłki kurzu, martwe komórki ciała i moje dwa misie- Sajmon i Sindi. Lubię być zaszyta tutaj. Z jednej strony zamknięta, ale z drugiej jaka wolna! Problemy, smutek i kłótnie są poza tym miejscem. W końcu tutaj mogę też mówić do siebie i nikt mnie nie wyzwie od nienormalnej. To tutaj nie muszę być grzeczna, mogę przeklinać i wyzwać tą, która dzisiaj dała mi jedynkę. I wszyscy mogą mi guzik zrobić! Gdyby zrozumieć to dosłownie mój pokój byłby cały z guzików. Jeden wielki guzik. Mogę pozwalać sobie na rzeczy, których nie pozwoliłaby mi robić Pani od polskiego. Burzę szare miraże i składnie rozkładam. Homera mylę z homarem, mogę mówić wziąść, a nie wziąć i mylić przynajmniej z bynajmniej! A co mi tam! Guzik.kalosze- butterflytwists / spodnie- Zara / bluzka, szalik- Reserved / płaszcz- lovelywholesale / okulary- moretti (kodano) / zegarek- GoGirlOnly (timeandmore)

Top miesiąca listopad.

MARYSIA-K

Top miesiąca listopad.

Postanowiłam stworzyć nową serie postów. Raz w miesiącu będę pokazywała Wam moje odkrycia i ulubieńców w danym czasie. Na wielu blogach cykl ten cieszy się ogromną popularnością. Mam nadzieję, że Was również zaciekawi. Postaram się pokazywać Wam miejsca warte odwiedzenia, przepisy, książki, filmy, seriale, muzykę, kosmetyki, gadżety i wiele innych rzeczy. Będziemy mogli poznać się bliżej :).1. PUDEŁECZKA beGLOSSYPudełeczka beGLOSSY to świetne sprawianie sobie niespodzianki co miesiąc. Można w ten sposób poznać wiele ciekawych kosmetyków. To również świetny pomysł na prezent. Więcej informacji ode mnie znajdziecie tutaj: <klik> lub tutaj: <klik>. 2. Zapach Calvin Klein ContradictionPerfumy kupiłam na stronie www.perfumy-perfumeria.pl za niecałe 100zł! Zapach znałam tylko z reklam. Z tego powodu, że nie jestem wybredna co do zapachów postanowiłam wypróbować. Zakochałam się nie tylko w nutach zapachowych, ale również w estetycznej buteleczce. Jak pierwszy raz zobaczyłam flakonik myślałam, że w środku prawie nic nie ma, a tutaj niespodzianka <hihi>.3. Świąteczne skarpetki HappySocksIdealne na zimowy, chłodny dzień. Wpasowują się w świąteczny nastrój. Ahh jak ja kocham święta! I ten klimat...4. Odżywki na siłownieNo tak... Siłownia stała się teraz modna. Aż śmiać mi się nie raz chciało, jak ktoś pisał, że siłownia jest jego drugim domem. Od kiedy sama trenuję regularnie doskonale go rozumiem. Moim drugim domem stała się również... Oczywiście treningu bez odpowiedniej porcji białka i węglowodanów nie ma! A moje suplementy kupiłam na stronie ostrovit.com.5. Michelle Lewin WorkoutOczywiście jak mówię o siłowni to warto powiedzieć też coś o mojej największej inspiracji Michelle Lewin. Nie jestem profesjonalistką, nie stać mnie na trenera profesjonalnego i wiem, że tego nie potrzebuję. Ćwiczenia biorę od niej i staram się naśladować jej technikę. Jak coś mi nie wychodzi to przecież jest tyle wspaniałych osób na siłowni, które mogą mi pomóc i dodają mega powera! 6. PostępyJestem z siebie taka dumna! Przytyłam 2kg (a u mnie to naprawdę bardzo trudne). Ważę teraz 40kg. Naprawdę, uwierzcie. Ćwiczę bardziej siłowo, nie chcę tracić za dużo tłuszczu biegając czy wykonując coś bardziej męczącego. A co najważniejsze- ćwiczę dla siebie. To tylko trzy miesiące za mną, a pierwsze efekty już są!7. Akcesoria do biustonoszaOstatnio kupiłam sobie nową bieliznę. Postanowiłam tym razem totalnie o nią dbać. Do tego postanowiłam sprawić sobie kilka gadżetów. Dzięki julimex.pl trafiło do mnie kilka akcesoriów takich jak: klipsy ściągające ramiączka, przedłużenia stanika, paski obniżające zapięcie... Ratują wiele moich stylizacji!A jakie są Wasze odkrycia w tym miesiącu?

Krata + paski? Czemu nie!

MARYSIA-K

Krata + paski? Czemu nie!

Na syndrom "Nic mi się nie chce" polecam wszystkim opuszczenie domu i zasmakowanie ostatnich promyków słońca i pięknej, złotej jesieni. Ruszcie tyłek i działajcie! Leniuchowanie nic wam nie pomoże, a nawet i może pogorszyć sprawę. Po takich dniach wieczorem zawsze jestem na siebie zła, że tak mało zrobiłam, a tak dużo chciałam zrobić. A wystarczyłoby tylko trochę motywacji i oderwanie się od łóżka lub kanapy. Radzę przyjąć solidną dawkę azotu i tlenu. To pomaga- uspokaja, odpręża, sprawia, że na wiele rzeczy zaczynamy patrzeć z innej perspektywy. Zamiast zbierać kolejne "like" na instagramie <klik> pozbierajmy liście? Kto się przyłączy? Chodźcie ze mną, posłuchamy szelestu liści...sukienka- <klik>, dokładnie tutaj: <klik> / buty- Mel by Melissa (casu) / szlik- lovelywholesale / okulary- Santino (kodano) / case- stilgut

Różowy płaszcz

MARYSIA-K

Różowy płaszcz "baranek".

To niemożliwe jak czas szybko leci. Dopiero co się wyprowadzałam, a to już rok mieszkam tutaj gdzie teraz. Jeszcze pamiętam jak przemawiałam do Was zza kartonów. Zaczynałam wtedy pewny nowy etap w moim życiu. Nawet obiecałam sobie, że będę na bieżąco sprzątać... I wiecie co? Nie udało mi się. Jestem typem osoby, która lubi to robić, porządnie ogarniam wszystko w każdą sobotę, jednak boje się systematyczności. Po prostu jestem zbyt leniwa na systematyczność. Ciągle próbuję wydłużyć dzień o godzinę. Niestety nie jest to takie łatwe. Cytat na dziś: "Pamiętaj: DZIEŃ DZISIEJSZY TO JUTRO, O KTÓRE MARTWIŁEŚ SIĘ WCZORAJ!". To wszystko na ten temat. Miłego dnia!płaszcz- bonprix / spodnie- rosegal / buty- Adidas (szch) / szalik- Reserved / zegarek- Daniel Wellington / bransoletki- bydziubeka, modotikon / torebka- monnari (kolorowysklep)

Moje nowe odkrycie- pudełeczko beGLOSSY (beYOUtiful październik 2016).

MARYSIA-K

Moje nowe odkrycie- pudełeczko beGLOSSY (beYOUtiful październik 2016).

Jestem totalną urodową maniaczką. Bardzo lubię nowości i odkrywanie kosmetyków. Zazwyczaj w półce mam mnóstwo pełnowymiarowych produktów, które tak naprawdę rzadko zużyję do końca i nigdy mi ich nie jest mało! Od października w pomocą przychodzi do mnie pudełeczko beGlossy. Pewnie wiecie, że mój zmysł estetyczny jest bardzo wyczulony na piękne rzeczy, dlatego nie mogłam sobie odmówić edycji beYOUtiful. W każdym pięknym pudełeczku możemy znaleźć 5 lub więcej mini produktów starannie dobranych przez ekspertów. Czasem dołączane są jakieś pełnowymiarowe perełki. Co miesiąc producent oferuje nowe pudełeczka, które możemy zamówić w pakiecie, aby regularnie były nam dostarczane. To idealny prezent nie tylko urodzinowy, ale i też dla siebie... od siebie!W tym miesiącu mamy hasło beYOUtiful. BeGlossy nawołuje, aby być sobą, bo właśnie dzięki temu jesteśmy piękne. W tej edycji w pudełeczku możemy znaleźć:-nawilżający szampon Wella Professsionals Oil Reflections mini;-100% naturalny olej do ciała Macadamia Yasumi pełnowymiarowy;-rękawice Glow Quick Treat;-peeling+maska do rak Efektima z dwoma saszetkami w zestawie;-maska kompres super nawilżenie Garnier pełnowymiarowa.Mini wersja szamponu jest idealna do spakowania do kosmetyczki na jakiś wyjazd. Według mnie najlepszym atutem pudełka jest olej makadamia. Warto również wspomnieć o rękawicy Glow- innowacji w zmywaniu makijażu. Jestem z niej w pełni zadowolona.Peeling + maska do rąk na pewno przyda się w jakiś dzień domowego spa. Co jakiś czas lubię sobie zrobić takie wieczory. Jeśli chodzi o maski do twarzy to bardzo lubię. Koniecznie raz w tygodniu nakładam jakąś na buzię. Nawilżenie bardzo mi się przydaje. Dlatego z GARNIERA jestem zadowolona.pudełeczko- beGlossy

FOREO LUNA mini 2- moja nowa przyjaciółka.

MARYSIA-K

FOREO LUNA mini 2- moja nowa przyjaciółka.

Bardzo długo myślałam o jakiejś szczoteczce do mycia twarzy. Szukałam uporczywie tej odpowiedniej i było mi naprawdę ciężko coś znaleźć. A to przede wszystkim dlatego, że moja skóra jest bardzo wymagająca: wrażliwa i skłonna do przetłuszczania i przesuszania- po prostu mieszana, a w dodatku przez wiele lat borykałam się z trądzikiem. Przyznam szczerze, że ten ostatni problem ustał około miesiąc temu i to właśnie wtedy, kiedy zaczęłam używać FOREO LUNA mini 2. Nie wiem dokładnie czy to jest powód tego, może po lecie moja skóra jest w lepszej kondycji (ale czy nie powinno być odwrotnie?), a może po prostu ten wiek dojrzewania już minął? Jednak bardziej skłonna jestem stwierdzić, że to właśnie ta soniczna szczoteczka zdziała cuda. Wystarczył tylko jeden dzień, abym totalnie zaprzyjaźniła się z nią. Jedynym minusem, który można jej dać jest cena, ponieważ zdaję sobie sprawę, że na szczoteczkę za 599zł. nie każdy może sobie pozwolić. Możemy ją kupić tylko w perfumeriach Douglas lub na stronie internetowej www.foreo.com. Oczywiście można znaleźć podróbki na allegro, ale bez gwarancji oraz pewności, że szczoteczka nie popsuje nam się po kilku miesiącach użytkowania i nigdy nie wiadomo, czy będzie bezpieczna dla naszej cery. Ta oryginalna pochodzi od szwedzkiej firmy, która staje na głowie i wkłada w produkty FOREO wiele serc.Czym jest FOREO LUNA mini 2?Jest to to rewelacyjne urządzenie do oczyszczania twarzy oparte na technologii T-SONIC wykonane z hypoalergicznego silikonu. Jestem totalnie zauroczona jej designem. Jest strasznie miękka, głęboko i skutecznie oczyszcza, co więcej, występuje w 5 barwnych wersjach kolorystycznych: czarnym, niebieskim, żółtym, jasno i ciemno różowym. Zaledwie 1 minuta stosowania, rano i wieczorem, usuwa zanieczyszczenia wywołujące niedoskonałości skóry, pozostawiając oczyszczoną cerę o zdrowym kolorycie.Co daje nam FOREO LUNA mini 2?-odblokowuje pory z pozostałości makijażu oraz 99,5% brudu i sebum;-usuwa zanieczyszczenia powodujące niedoskonałości dla osiągnięcia oczyszczonej skóry i promiennego wyglądu;-usuwa martwy naskórek, by zwiększyć wchłanianie ulubionych produktów do pielęgnacji skóry;-zmniejsza widoczność porów, linii mimicznych aby wyrównać koloryt skóry.Czym jest technologia T-SONIC?Jest to przeniesienie sonicznych (przezskórnych ultradźwięków) pulsacji na powierzchnię skóry za pomocą sylikonowych wypustek. Szczoteczka pulsuje 8000 razy na minutę.Co ile trzeba wymieniać taką szczoteczkę?Nigdy! Foreo Luna jest urządzeniem kompletnym i nie wymaga wymiany końcówek. Kupujecie raz na lata. Widzicie jakie opłacalne? Ze wszystkich szczoteczek jakie oglądałam ta wydaje mi się najbardziej higieniczna. Gładka powierzchnia sylikonu sprawia, że jest odporna na kumulowanie się bakterii i obiecuje bardziej higieniczne oczyszczanie niż inne szczoteczki soniczne. Do tego szczoteczka jest lekka, przyjemna w dotyku, a mycie nią twarzy to sama przyjemność. Uważam, że warto zainwestować w coś co będzie nam służyć przez lata. Objęta jest również 2-letnią ograniczoną gwarancją.Jak i co ile ładować szczoteczkę?Szczoteczka posiada ładowarkę i raz naładowana ( czas ładowania ok 1h) pracuje przez ok. 5 miesięcy!  Szczoteczkę uruchamiamy naciskając środkowy przycisk, następnie regulujemy prędkość + lub –. Za 599zł. mogłaby też posiadać przycisk obsługi telewizora, albo wyłącznik niektórych jakże dobijających słów szanownych Panów, którzy krzyczą: "Ile jeszcze możesz siedzieć w tej łazience? Co Ty tam robisz?"…  Swoją drogą te pytania nie są głupie. W końcu ich kobieta zamyka się z jakimś wibrującym urządzeniem w łazience... Po włączeniu jej szczoteczka zacznie pulsować i po 15 sekundach poczujecie i usłyszycie mocniejszą wibrację, która informuje was o zmianie partii twarzy. Twarz myjemy kolejno:-policzek prawy;-policzek lewy;-czoło i nos;-broda.Przyznam szczerze, że ja zazwyczaj niekoniecznie się do tego stosuje- myję jak chcę i jak mi wygodnie, a i tak... działa!

Koszulowa sukienka.

MARYSIA-K

Koszulowa sukienka.

Dziś dopadło mnie dolce far niete- słodkie nieróbstwo, dlatego aż brak mi słów na opisanie czegokolwiek. Niby nic zwykle nie  robię, a jednak spotkanie na obiad, na kawę czy koleżeńskie pogaduchy wciąż przekładam. To taki rodzaj lenistwa. Nawet wszystkie aplikacje do planowania czasu wcale mi nie pomagają. Te papierowe kalendarze trzymam tylko ze względu na sentyment, ewentualnie dobry design. Raczej już w nich nic nie zapisuję. Wszystko co planuję wykonać segreguję: na to co muszę zrobić, co powinnam i to, co mogę. I tak mi to nic nie daje, bo zamiast robić to co muszę robię to co mogę. Albo inaczej: z planowaniem czasu nie radzę sobie wcale. Często robię coś niewartościowego, nieprzydatnego, często jestem zbyt pedantyczna. U mnie w pokoju albo jest porządek, albo go w ogóle go nie ma. Czasem bywa tak, że gdy chcę zrobić zdjęcia na Instagrama <klik> sprzątam tylko te miejsce, które obejmie obiektyw. Jak dużo z Was tak ma? Ile prawdy jest w tym co pokazujemy? Pewnie mało. To smutne.sukienka- zaful | buty- casu | zegarek- Daniel Wellington | okulary- Santino (kodano) | bransoletka- Ania Kruk

Nowa jesienna kolekcja MISS SPORTY- DESIGNER.

MARYSIA-K

Nowa jesienna kolekcja MISS SPORTY- DESIGNER.

Nowa jesienna kolekcja Miss Sporty DESIGNER zawiera: 6 lakierów, 2 paletki cieni, 4 żelowe kredki do oczu oraz tusz do rzęs. Wszystko w kojarzących się z tą porą roku kolorach. Wszystko mieni się kolorami brązu, czerwieni, brudnego zielonego, ostrego pomarańczu i ciemnej szarości. Całość prezentuje się świetnie, wszystko na sklepowych półkach woła "kup mnie", szczególnie lakiery, które aż sama wypróbowałam malując każdy paznokieć na inny kolor.  Ale czy wszystkie produkty są warte wypróbowania? LAKIERYWszystkie posiadają charakterystyczną dla tej marki okrągłą buteleczkę.  Mają rzadką konsystencję oraz zróżnicowane wykończenia w zależności od koloru i efektu krycia. Uważam, że jakość i trwałość lakierów jest dość dobra. Podkreślając w dodatku, że nie kosztują dużo! Niektóre lakiery wypadły naprawdę świetnie, a inne trochę gorzej... Wydaje mi się, że to głównie kwestia gustu, gdy jeden kolor bardziej pasuje do kogoś, a inny mniej. Zresztą zobaczcie sami jak prezentują się poniżej na moich paznokciach.TUSZPosiada długą silikonową szczoteczkę. Jego kolor jest bardzo intensywny- mocna czerń. Ładnie rozczesuje rzęsy, jednak należy traktować je delikatnie. Dość dobrze wydłuża, ale za to pogrubienie jest minimalne. Trzeba więc uważać, aby nie przesadzić. Nie daje efektu sztucznych rzęs, ale wyglądają one z nim naprawdę dobrze. Dosyć długo wysycha, dlatego trzeba uważać, aby nie odbił nam się na powiekach lub pod oczami. Sprawdzi się u młodych dziewczyn, które zaczynają przygodę z makijażem i nie chcą za dużo wydawać na kosmetyki. Osobiście na co dzień nie maluje rzęs, co miesiąc robię hennę, ale na pewno zużyję go na szczególne okazje.CIENIEDwie palety cieni #413 Golden i #414 Smokey. Niestety drugi z nich pokruszył mi się w transporcie, dało się niestety tylko część odratować. Można zrobić z nimi jedynie lekkie dzienne makijaże. Jeśli chcielibyśmy bawić się w coś mocniejszego to niestety trochę pracy nam z nimi zejdzie, bo będziemy musieli nakładać cienie warstwami.  Ja niestety decyduje się praktycznie tylko na wieczorny makijaż, dzięki paletce Smokey. Jeśli chodzi na co dzień to zdecydowanie bardziej podoba mi się paletka Golden. Niestety rzadko maluję oczy rano. Mimo wszystko uwielbiam cieliste, lekko świecące cienie na oczach. Dają bardzo ładny błysk. Kolorki nie utrzymują się na powiekach długo. Trzeba je poprawiać lub korzystać z bazy- z czym jeszcze nie miałam do czynienia.KREDKI DO OCZUKredki są bardzo niepozorne. Wszystkie mechanicznie wysuwane i bardzo cienkie. Przetestowałam wszystkie i są nie do zdarcia! Mają żelową formułę, która po krótkim czasie zastyga i tworzy można by powiedzieć skorupę. Jednak nie jest to efekt suchy. Nawet po wyschnięciu mocno widoczny jest kolor. Dla mnie są naprawdę świetne i dawno nie spotkałam jak dobrego produktu za tak niewielkie pieniądze. Serdecznie je Wam polecam. Szczególnie dla tych, co tak jak ja rzadko robią makijaż oka, aby niepotrzebnie nie wydawać dużo pieniędzy na coś, co może nam się nie przydać.

Okulary TONNY.

MARYSIA-K

Okulary TONNY.

Nienawidzę codzienności. Szarych poranków: mgły, korków, ciężkiego powietrza, zapachu spalin, ciszy- przejmującej ciszy, której nienawidzę! I tak właśnie wśród tych nieprzyjemności jedziemy: do pracy, do szkoły, na uczelnie, a w weekendy wracamy z przedłużonej imprezy, na której bawiliśmy się dobrze lub (opcja dla pijących) przypuszczamy, że bawiliśmy się dobrze... Powietrze w autobusie, tramwaju czy pociągu z rana, jest ciężkie, pachnie spalinami, zbyt mocnymi perfumami połączonymi z potem, papierosami, alkoholem, wymiocinami, stresem, spóźnieniem... Wszystko w biegu, niemal w pędzie. Tony przekleństw, krzywych spojrzeń i niechęci z samego rana na "dobre" rozpoczęcie dnia. Dlatego kochani proszę Was o jedno- kiedy następnym razem będziecie wychodzić z domu, do ludzi uśmiechnijcie się! Zróbcie wszystko, aby mieć lepszy humor- bez smutku, stresu, pędu. Ze spokojem, radością i pozytywną energią, którą zarazicie wszystkich wokoło.bluzka, marynarka- Lidl | torebka- fabiola | buty- Adidas (szch) | ramiączka- mysterious | okulary- TONNY | zegarek- Daniel Wellington

Chorwacja, Istria- pierwsze wrażenia.

MARYSIA-K

Chorwacja, Istria- pierwsze wrażenia.

Od wielu lat jeżdżę do Chorwacji. W tym roku jestem szczęściarą, ponieważ spędziłam tutaj aż cztery tygodnie w różnych częściach tego kraju. Tym razem jednym z przystanków była Istria. Byłam tam po raz pierwszy i przychodzę do Was z moimi pierwszymi wrażeniami w ten chłodny, jesienny wieczór.Piękno tego miejsca zachwyca. Sprawiło, że zaczęłam patrzeć na wiele spraw przez różowe okulary. Totalnie się wyluzowałam nie myśląc o przeszłości i przyszłości. Zaczęłam żyć teraźniejszością. Błękit wody zlewał się z błękitem nieba. Czarująco. Niczym w innym wymiarze pozbawionym smutku i zwykłej szarej codzienności. Takie miejsca trzeba odkrywać- uroków nalezy szukać z dala od ludzi, tam gdzie nikt nie chodzi, gdzie jest cicho, pusto i klimatycznie. To właśnie takie miejsca mają swoją magię.Musimy chwytać to co w życiu najpiękniejsze. Sztuką jest cieszenie się każdą chwilą. Podróż w głąb…Może to nie Majorka czy Wyspy Kanaryjskie, ale z pewnością dla mnie jest to miejsce, w którym czuję się dobrze. Rozkochałam się w beztroskich porankach, kiedy wstawanie wcześnie sprawiało mi przyjemność. Uwielbiałam słońce skąpane w morzu, które cudownie ogrzewało moje ciało, zapach oliwek i urok wąskich uliczek. Na myśl o tym, jak bardzo chciałabym się tam znaleźć ponownie chce mi się płakać. Może też dlatego, że często nie tylko chodzi o miejsce, ale i o towarzystwo. Każde miejsce z tą właściwą osobą może być piękne. Najgorzej jest później, kiedy wraca ta codzienność i trzeba się rozstać. Tak jak teraz. Chyba najbardziej tęsknię za snem przy nim. Tęsknię za tym, że niczego się nie bałam. Podczas wakacji myślałam, że ocieram się o szczęście. Teraz już wiem, że to ON jest moim szczęściem. Smakuję wspomnienia. Było super. Fenomenalnie!  Ja po prostu żyję na sto procent!W takich miejscach ważny jest również czas z samym sobą, aby po prostu "być", obserwować własne, wnętrze, emocje. Powinniśmy odkrywać samych siebie. Nawet nie wiecie ile nie wiemy o samych sobie! Mamy wady i zalety. Jedne trzeba akceptować, inne zmieniać. I to są właśnie chwile, podczas których powinniśmy dokonać tej selekcji. bez zbędnych pytań i głupich odpowiedzi. Ale pamiętajcie. Tylko przez chwilę... Resztę zostawiamy na tu i teraz.Dla kogoPolecam to miejsce wszystkim osobom, które chcą spędzić spokojne wakacje. Myślę, że jest to jeden z lepszych krajów, gdzie można na wakacje wybrać się samochodem. Naprawdę nie potrzeba jechać daleko, aby czuć się tak, jak na tropikach. Najważniejszym warunkiem udanych wakacji są po prostu chęci. Miejsc pięknych trzeba szukać! I oczywiście osoba, z którą chcecie je spędzić. To dzięki niej wszystko stanie się piękne i niezapomniane.

Premium by ESMARA- mój pomysł na stylizację.

MARYSIA-K

Premium by ESMARA- mój pomysł na stylizację.

Dziś skrytykuję samą siebie i... Was- wybaczcie. Przed każdym wyjazdem na urlop ogłaszamy ten fakt wszystkim jak tylko się da- w social mediach, układamy też dostosowane powiadomienie w skrzynce pocztowej, kilkakrotnie chwalimy się znajomym i mówimy, że teraz odetniemy się od świata, odpoczniemy i będzie liczyć się tylko plaża, piasek, przystojni mężczyźni i relaks. Oczywiście tyle zajęć nie przeszkadza nam, rzecz jasna, przynajmniej raz dziennie meldować się na Instagramie <klik> i pokazywać to coraz dalej i szerzej, żeby cały świat mógł zobaczyć jak bardzo nas nie ma. Ile warty byłby detox, gdyby nikt o nim nie wiedział? Po powrocie jest również super: publikowanie posta o tym jak było i pisanie o tym ile wam dał ten odpoczynek od internetu. Bo przecież najważniejszy jest człowiek i towarzystwo. Mówimy o tym, aby podtrzymać te więzi i pochwalić się dobrym związkiem ludziom z Facebooka <klik>. Więc zastanówmy się więc ile jest w tym nieprawdy? Wszystko byłby okey gdyby nie ten kłamliwy detox. Bo tak naprawdę wakacji bez internetu nie ma. Jest piasek, internet, plaża, ukochany, internet, miłość, słońce i... internet. sukienka, sweter- Lidl | torebka- Stradivarius | buty- Adidas (szch) | naszyjnik- Apart | okulary- Santino (kodano) | bransoletka- Ania Kruk | zegarek- Fossil

Sesja z NIREN.

MARYSIA-K

Sesja z NIREN.

Jakiś czas temu, jeszcze przed wakacjami, byłam na sesji zdjęciowej dla marki NIREN. Już kiedyś efekty naszej współpracy mogliście zauważyć w postaci konkursu. Dzisiaj też mam dla Was niespodziankę. Na moim fanpage: <klik> organizujemy wspólnie kolejne losowanie, a tym razem możecie zgarnąć trzy razy bon o wartości 100zł. W marcu z kolei miałam ogromną przyjemność zrobić małą fotorelację w jednym z bytomskich sklepów NIREN. Była to dla mnie ogromna przyjemność i mam nadzieję, że kiedyś znów to powtórzymy. Efekty fotorelacji możecie znaleźć tutaj: <klik>. A teraz trochę o samej marce... NIREN otwiera przed nami cały katalog najnowszych trendów. Ten najnowszy możecie znaleźć tutaj: <klik> oraz w sklepie internetowym: <klik>. Marka oferuje dobrą jakość, ciekawe kroje i jest przeznaczona dla osób ceniących sobie wygodę. Co najważniejsze- jest prawdziwa, a zespół który ją otacza to całe mnóstwo przesympatycznych ludzi, dla których moda jest największą pasja. A poniżej przedstawiam efekty naszej ostatniej sesji:ubrania- niren | buty- Oleksy/ Melissa (butsklep) / Adidas (szch)

Oladi.pl.

MARYSIA-K

Oladi.pl.

Zastanawiałaś się może kiedyś nad tym w co się ubrać? Do czego założyć tą sukienkę, którą kupiłaś na sylwestra 2014 i do tej pory ani razu w niej nie wyszłaś, bo pasuje tylko do tych czerwonych szpilek, w których złamał Ci się obcas? Czy spodnie, które chcesz kupić nadają się na randkę, spacer i wieczorny wypad z przyjaciółmi? Może potrzebujesz nowych ciuchów na siłownie z Adidasa i nigdzie nie potrafisz znaleźć czegoś taniego? Jeśli na któreś z tych pytań odpowiedziałaś "tak" z pewnością powinnaś zerknąć na oladi.pl. To moje najnowsze odkrycie! Jest to jedna z największych internetowych galerii. Serwis porównuje produkty z kilkudziesięciu tysięcy produktów z wielu sklepów internetowych oraz wiele marek takich jak Monnari, Adidas, Stradivarius, David Jones czy New Balance. To nie tylko baza najlepszych ubrań, ale i również zbiór super artykułów i porad, które sama chętnie czytam. Zapraszam do przejrzenia całej oferty oladi.pl.oladi.pl

Lekko marynarski styl.

MARYSIA-K

Lekko marynarski styl.

A dziś o tych, którzy są aktywnymi- naprawdę aktywnymi użytkownikami internetu. Jeśli się do nich zaliczasz zrozumiesz doskonale o czym mówię. A teraz krótki test. Czy zaraz po przebudzeniu popijając pierwszą kawę masz za sobą szybki przegląd skrzynki pocztowej? Rzut oka na stronę główną facebooka <klik> i listę powiadomień? Do tego dochodzi Instagram <klik>, nierzadko własny blog. Odnajdujesz jakiś zabłąkany sms. Spokojnie. Później okazuje się, że to tylko kupon rabatowy do drogerii albo informacja o promocji na pampersy, choć wcale nie masz dziecka i wcale nie planujesz go w tej chwili mieć. Jeśli myślisz sobie teraz: "Oj tak, mam podobnie" to wiedz, że jesteś taka jak ja- trochę uzależniona, lubiąca technologię i wiedz, że nie pożyjesz bez internetu długo... A teraz wyobraź sobie wakacje, a nawet kilka dni w domu z całkowitym odseparowaniem od wifi. Niemożliwe? A jednak. Polecam wszystkim. Całkowita swoboda. I jaka przyjemność...sukienka- bonprix | buty- Mel by Melissa (casu) | torebka- etorba | zegarek- Daniel Wellington | bransoletki- Ania Kruk, watchbandit | pierścionek- madamlili

Czy warto powiększać piersi?

MARYSIA-K

Czy warto powiększać piersi?

Dla wielu z nas to biust jest wyznacznikiem kobiecości. Ich wielkość ma często duże znaczenie. Właśnie dlatego wiele z nas decyduje się na operacje mające na celu powiększanie piersi. Mały biust może być powodem wielu kompleksów i problemów w życiu seksualnym. Mimo wszystko uważam, że mężczyzna nie powinien zwracać uwagi na takie wartości. Jednak czasem tak bywa, że czujemy się same z sobą źle z powodu zbyt małych piersi. Nasza samoocena się pogarsza jak i również kontakty towarzyskie. Czujemy się wręcz brzydkie i nieatrakcyjne. Ale czy takie sytuacje są bez wyjścia? Niekoniecznie. Na szczęście medycyna postanowiła wyjść na przeciw naszym problemom. Operacje powiększające biust stają się coraz bardziej popularniejsze. Wiele klinik oferuję doskonałą pomoc. Najlepsze z nich możecie znaleźć na tourmedica: <klik>.Jak przygotować się do zabiegu?Oczywiście należy być zupełnie zdrowym. Dodatkowo trzeba zrobić badania morfologii, mammografii i USG piersi. Należy się więc poddać szczegółowej kontroli, aby zabieg był bezpieczny. Nie wolno palić papierosów. W dniu zabiegu przez kilka godzin nie można jeść ani pić. Operacja powinna być przeprowadzona w początkowej fazie cyklu- tuż po miesiączce. Oczywiście jest kilka przeciwwskazań i jest to na przykład cukrzyca.Co, jeśli zdecydujemy się na zabieg?Powinniśmy znaleźć odpowiednią klinikę i chirurga. Dobre oferty posiada tourmedica, gdzie pod tym linkiem: <klik> możemy znaleźć wiele przydatnych informacji i w tym ceny i zdjęcia efektów. Szczerze mówiąc ja wolę zapłacić więcej, ale być pewna, że nie wynikną z tego żadne powikłania. Nie chcę później żałować. Wiem, że może boleć, z czym muszę się pogodzić. Lubię ból, kiedy wiem, że jest pożyteczny. To tak jak z zakwasami. Powinniśmy być pewne, że lekarze doskonale się nami zaopiekują. Warto też spojrzeć co dane kliniki oferują w swojej cenie. Może być tak, że za wiele będzie trzeba dopłacać i to nawet do potrzebnych rzeczy typu ściągnięcie szwów czy leki przeciwbólowe. Często ogarnia nas panika przed zabiegiem- to normalne. W końcu to ingerencja w nasze ciało.Co po zabiegu?Po operacji należy pozostać w domu przez kilka dni. Dodatkowo po zabiegu należy nosić specjalny biustonosz, który usztywnia piersi i który nosi się zarówno w dzień, jak i w nocy. Przez około cztery tygodnie należy ograniczyć się z aktywnością fizyczną. Koniecznie powinno się spać na plecach. Po kilku dniach (około 10) zostaną usunięte szwy i rana zacznie się goić. W tym czasie (przez około dwa tygodnie) należy unikać gorących temperatur- w tym gorących kąpieli i sauny. Czy warto?Uważam, że warto. Sama się do tego przygotowuję i przeczytałam o tym bardzo dużo. Mimo wielu wad, o których mówią ludzie zdecydowanie opłaca się to dla samego efektu i naszej psychiki. Możemy pozbyć się wielu kompleksów. Kolejną zaletą jest jędrność takich piersi- możemy być pewne, że będą dobrze wyglądały. Efekty są od razu widoczne! Jednak każda z nas powinna się zdecydować, czy dla tych kilku zalet warto poddać się temu zabiegowi.Przykładowe ceny i efekty: <klik>Czy Wy zdecydowałybyście się na taki zabieg? Może miałyście z czymś takim lub podobnym do czynienia? Może marzyliście o operacji nosa, ust, czy właśnie piersi? 

Trochę czerni i granatu.

MARYSIA-K

Trochę czerni i granatu.

Są rzeczy za którymi tęsknię. Są rzeczy, które pragnę. Są sprawy, za które zostałabym skazana. W końcu wielu z nas lubi to, co nieosiągalne i niedostępne. I są też rzeczy, które sprawiają nam przyjemność i są... bezkarne. Więc na dzień dzisiejszy przedstawiam wam moje jesienne życie "all inclusive" z listą ośmiu bezkarnych przyjemności na poprawę humoru na coraz dłuższe, jesienne wieczory:1. Długie, gorące kąpiele przy świecach.2. Aktywne spędzanie czasu i poprawa sylwetki!3. Seanse filmowe (minimum trzy naraz).4. Nowa dieta, 3500 kalorii i możliwość wielu grzeszków, a w tym chipsy, słone paluszki i cola (do filmów).5. Wieczór na tarasie.6. Odłożenie notatek z polskiego na bok i zajęcie się samą sobą (to niekoniecznie takie bezkarne, ale JEDNA JEDYNKA NIE JEST MI ZŁA!).7. Długi, odprężający sen.8. Poczucie bliskości, ciepła i bezpieczeństwa. Każdy z nas potrzebuje obecności innej osoby, dzięki której to te jesienne wieczory stają się wyjątkowe.sukienka- tomtop (dokładnie tutaj: <klik>) / buty-Melissa (butsklep) / torebka- monnari (www.kolorowy-sklep.pl) / zegarek- Daniel Wellington / bransoletka- shashi / okulary- Santino (kodano)

Co warto zobaczyć na wyspie Brac (Chorwacja)?

MARYSIA-K

Co warto zobaczyć na wyspie Brac (Chorwacja)?

Wiele ludzi jest niezadowolonych z tego kraju. Jeśli tak jest wydaje mi się, że wybrali po prostu złe miejsce. Ja poznałam już jego każdą część i co prawda były miejsca lepsze i gorsze, ale w tych lepszych warto zatrzymać się na dłużej i skupić na nich uwagę.  O tym, co polecam zwiedzić w Chorwacji pisałam już tutaj: <klik>. A o tym, że czuje się totalnie związana z tym krajem i jak bardzo mi się podoba pisałam tutaj: <klik> opisując kilka obiektów, podróż i pobyt. Pewnym razem wspomniałam również o urokach wyspy Brac: <klik>. Tym razem zagłębię się również w cykl "Co polecam zwiedzić w..." i tym razem skupię się tylko i wyłącznie na jednym miejscu. Specjalnie przygotowałam dla Was listę miejsc, które obowiązkowo musicie zobaczyć będąc na wyspie Brac.SplitDo Splitu trzeba przepłynąć z wyspy promem. Jest to drugie co do wielości miasto w Chorwacji i jednocześnie stolica Dalmacji. Największą atrakcją tej miejscowości są pozostałości rzymskiego, gigantycznego pałacu Dioklecjana. Ruiny są wręcz wtopione w nowoczesną zabudowę tworząc klimatyczne, ciasne uliczki. Dawne korytarze i komnaty to obecnie uliczki i placyki centrum Splitu.Supetar Supetar to największe miasto na wyspie i jednocześnie jej "centrum". Do niego przypływają promy i jest to jedyna łączność z resztą świata. Miasto zaskakuje swoją prostotą i pięknem. Bardzo duże wrażenie budzi u mnie tamtejszy kościół. Miejsce swoją nazwę zawdzięcza świętemu Piotrowi.SutivanMoje ulubione miasteczko na całej wyspie. Miejsce, w którym mieszkaliśmy przez całe dwa tygodnie. Nazwa tego miasteczka pochodzi od św. Iwana. Fajna gra słów, prawda? Jest to malutka, urocza, typowo śródziemnomorska mieścina. Piękne, zalesione plaże robią ogromne wrażenie i oczywiście długa, ciągnąca się promenada. Uwielbiam otaczające miasto gaje oliwne i winnice. To tutaj odnajduję wewnętrzny spokój. Podczas wieczornych spacerów można podziwiać cudowne zachody słońca.MilnaJest to piękna miejscowość, w której możemy dostrzec barkowy styl budownictwa. To tutaj łodzie cara Dioklecjana znajdowały bezpieczny port podczas budowy jego pałacu w Splicie. Kiedyś tamtejszy port był jednym z najbardziej rozbudowanych na całej Dalmacji. Na zdjęciach możecie zobaczyć kościółek św. Marii. Uwielbiam krystalicznie czyste morze, lokalne zdrowe jedzenie i idealne warunki do nurkowania, które można tam znaleźć.LoziscaJest to mała, śródlądowa wioska bez dostępu do morza. Mimo tego zachwyca swoim pięknem, bardzo wąskimi uliczkami i położeniem na stromym zboczu. Mieści się na wysokości 150m. Charakterystyczny dla tej miejscowości jest kościółek, który najbardziej przykuł moją uwagę. A z czego te miasteczko słynie? Sama nazwa wskazuje. Lozisca oznacza miejsce, w którym uprawia się winoroślKatakumbyKatakumby w tym roku niestety są remontowane i nie udało mi się wejść do środka, za to na szczęście byłam tam rok temu- niesamowite wrażenie. Przemieszczanie się wąskimi dróżkami wewnątrz ziemi wśród wielu grobów jest ekscytujące i zarazem delikatnie przerażające. To doskonały cel na popołudniowy spacer. Wywoła przerażenie, a jednocześnie ekscytacje- uwierzcie mi!żródło powyższych zdjęć- <klik>Vidova GóraVidova Góra ma 778 m. n.p.m. Jest to najwyższy szczyt wysp adriatyckich.  Widoki na górze... NIESAMOWITE. Widać Hvar, Bol, czy Zlatni Rat- plażę zmieniającą swój kształt, co jest uzależnione od kierunku płynięcia prądów morskich. Inne zdjęcia z tego miejsca możecie znaleźć tutaj: <klik>. Można zrobić tam, cudowne, bajeczne zdjęcia niczym z najpopularniejszych portali fotograficznych- zresztą sami zobaczcie:Uvala BlacaTo tajemnicze miejsce i nie takie łatwe do zdobycia! Wędrówka w jedną i w drugą stronę to ponad 5 km. Jeszcze w ponad 30 stopniowej temperaturze wspinanie się i schodzenie z góry wcale nie jest takie łatwe! I wyobraźcie sobie, że w takim miejscu mieszkali kiedyś mnis, którzy dotarli tam, aby schronić się przed najazdem tureckim. To pustelnia totalnie oddzielona od reszty świata. Budowa tego miejsca trwała w sumie 200 lat! Początkowo była to tylko jaskinia, później zaczęto budować kolejne budynki, aż wkrótce jaskinię zasypano. Robi wrażenie!Szlaki górskieChorwacja to na pewno zbyt gorący kraj latem na chodzenie po górach, ale ja nie mogłam sobie odpuścić choć jednego dnia, w którym przemierzę szczytami kilka kilometrów. Warto! Choćby dla samych widoków. Po drodze można natknąć się na wiele różnych niespodzianek: opuszczone samochody, rozrysowane minki po kamieniach, krzyże, czy opuszczone autobusy jak na zdjęciu poniżej. Zastanawialiście się kiedyś co może robić autobus w środku lasu, na górze, bez jakiegokolwiek dostępu do drogi? Tak? Ja też.Dzikie plażeDzikie plaże to doskonałe miejsce, gdzie można wypocząć. Nie trzeba się stresować innymi ludźmi, a nawet można... opalać się nago! Zawsze marzyłam o swobodzie. Bardzo pomocna w te wakacje stała się dla mnie torebka monnari od www.kolorowy-sklep.pl, pojemna i idealna na spakowanie się na tygodniowy wyjazd i na plażę! Nie rozstawałam się z nią przez cały czas.  torebka- www.kolorowy-sklep.pl

Czarna sukienka maxi.

MARYSIA-K

Czarna sukienka maxi.

Kiedy już wydaje mi się, że osiągnęłam wiele spoglądam w dół i widzę jajecznicę przylegającą do patelni. Wtedy znów uświadamiam sobie, że jestem przeciętnym człowiekiem. Zawsze mam trudność z odnalezieniem skarpety do pary, dlatego w mojej szafie znajdziemy tylko po jednej. Tak więc zazwyczaj jestem kobietą z dwoma różnymi skarpetami. Pod butami nie widać. Gorzej jak idę do kogoś w gości. Wtedy uporczywie szukam zguby, kiedy zazwyczaj jej nie znajduję- idę boso. To co się z nimi dzieje to zagadka na poziomie Trójkąta Bermudzkiego. Żądam więc sensownego wyjaśnienia. Gdzie są moje miliony skarpet? Filozofom pozostaiam to pytanie. Tak jak wiele innych. Jak wielki jest wszechświat? Czego jeszcze nie odkryliśmy w kosmosie? Jak już zapewne wiecie- kosmos to moja bajka. Niestety dalej niż jeden metr nie polecę z przyczyn technicznych i transportowych. Co prawda prawo jazdy B zdałam, ale ST (Statek Kosmiczny)- niestety nie. Brak grawitacji zdecydoanie ułatiłby mi spraę.sukienka- bonprix / buty- Adidas (szch) / zegarek- Daniel Wellington / bransoletka- Pretty Bijoux / ramiączka- promees / okulary- Santino (kodano)

Jakie pomadki sprawdzają się u mnie najlepiej w lato? (PUPA MADE TO LAST LIP DUO)

MARYSIA-K

Jakie pomadki sprawdzają się u mnie najlepiej w lato? (PUPA MADE TO LAST LIP DUO)

Podczas upałów ograniczam swój makijaż do minimum. Przed wyjazdem idę do koemtyczki na hennę brwi i rzęs i to mi prawie wystarcza. Prawie? No tak. Nigdy nie potrafię oprzeć sie pomadkom i błyszczyom. Do tej pory miałam problem- ciągle poprawiałam makijaż. Często na ustach miałam efekt "zjedzonej" szminki. Na szczęscie z pomocą przyszły mi długotrwałe i woodoodporne pomadki PUPA. Nigdy nie byłam przyzwyczajona zmywać makijaż nawet na ustach. Jak rano obudziłam się pomadka po całym dniu nadal była! Oczywiście nie tak intensywnie jak na początku, ale podziw za to, że wytrwała. Kiedy chodzę na plażę, albo na basen również pozostaje na swim miejscu i jak fajnie nawilża! Kosmetyk zawiera nie tylko kolorówkę w płynie, ale i błyszczyk top coat o mojej ulubionej formule. Dzięki zawartości specjalnych polimerów pomadka dobrze przylega do ust i zapewnia długotrwały efekt. Beztłuszczowa formuła szybko wysycha na ustach, a w połączeniu z błyszczącym top coatem pozostawia intensywny, błyszczący kolor. Transparentny błyszczyk przedłuża trwałość i zapewnia cudowne wykończenie makijażu. Nie skleja i nie obciąża ust – zapewnia uczucie komfortu.Pomadki dostępne w najlepszych perfumeriach prywatnych na terenie całej Polski.Kolory: 8 odcieni (001 HOT CORAL, 002 PINK SUNRISE, 003 FUCHSIA PASSION, 004 GERANIUM FUCHSIA, 005 DEEP RUBY, 006 FIRE RED, 007 CORAL SUNRISE, 008 MIAMI PINK, 009 SWEET PINK, 010 VINTAGE PINK, 011 NATURAL BROWN, 012 NATURAL NUDE). Osobiście posiadam odcienie (od lewej): 002, 006, 007.Cena detaliczna: 59zł

Koronkowa sukienka.

MARYSIA-K

Koronkowa sukienka.

Uwielbiam lato, którego w Polsce tego roku niestety nie ma. Zawsze niecierpliwie go wyczekuję. Na szczęście obecnie nie ma mnie w kraju często. Ja rozleniwiam się miesięczną podróżą po Chorwackich zakamarkach przeszukując kulturę i obyczaje tych ludzi. Wakacje marzeń... Tutaj jestem w stanie nawet wcześnie wstawać. Nie lubię marnować dnia. Śpię po zaledwie kilka godzin. Staram się wykorzystywać w 100% każdą chwilę. Uwielbiam to miejsce, ten kraj. Może to nie Madagaskar, Teneryfa, czy Hawaje, ale mimo wszystko uważam je za piękne. Jeśli byliście tutaj i uznaliście, że to nie to, to znaczy, że byliście w złym miejscu i o złym czasie. Najlepiej jest tam, gdzie inni nie chodzą, gdzie niebo jest całkowicie czarne i widać na nim miliardy gwiazd, gdzie można kąpać się nago będąc pewnym, że nikt nas nie zobaczy, gdzie można żyć i robić to w taki sposób, w jaki się pragnie...sukienka- lovelywholesale / buty- Melissa (butsklep) / torebka- fabiola / okulary- Santino (kodano) / bransoletka- watchbandit

Jak ubrać się na plażę?

MARYSIA-K

Jak ubrać się na plażę?

Kiedy rano zadzwonił telefon brałam prysznic. Za pierwszym razem go zignorowałam. Za drugim razem- (głupio mi się przyznać) przeklnęłam. Za trzecim razem odebrałam. Nago, z pianą na włosach, ze szczypiącymi oczami usłyszałam: "Hej. Dzwonię, żeby tak sobie pogadać. Co robisz?"...Boję się latać. Nigdy nie wsiadłam do takiego wynalazku jakim jest samolot. Casting do NASA mogę sobię więc odpuścić. A szkoda. Chętnie umieściłabym polską flagę w jakimś zacnym miejscu. Może byłabym sławna. Może popularność uderzyłaby mi do głowy. Może coś by ze mnie było, a może... nie. Gwiazdy. Uwielbiam na nie patrzeć. Zastanawiam sie, czy mają one coś do powiedzenia na mój temat. W końcu wiele ludzi czyta z gwiazd. Ja nie potrafię. Ale może się nauczę i na ostatniej stronie Bravo Girl będziecie mogły o mnie przeczytać: "Wróżka Mery czyta z gwiazd. Znam Twojego przyszłego męża. Jeśli chcesz poznać jego imię zadzwoń pod 123234345". kombinezon- tomtop / buty- justforfun by loft37 / strój kąpielowy- H&M / torba- www.kolorowy-sklep.pl / okulary- Santino (kodano)

Mała czarna.

MARYSIA-K

Mała czarna.

Zastanawiam się co mieliby do powiedzenia inni ludzie, gdyby analizowali moją garderobę. Pewnie powiedzieliby, że coś ze mną nie tak. Niestety- musiałabym przyznać im rację. Ostatnio cofam się w stylistycznym rozwoju. Jestem coraz bardziej monotematyczna. Przestałam bawić się modą. W mojej szafie króluje biel i szarość z przewagą czerni. Włosy ostatnio upinam w dwa ślimaki i kroczę po mieście niczym w żałobie żegnając wszelkie różnorodne kroje i kolory. Przestałam liczyć się tylko z butami sportowymi. Przetestowałam popularne Melissy, w których zakochałam się po uszy. Aż trudno mi było uwierzyć w magię gumy. Mam coraz wiecej chęci na bycie elegantką. Zaczęłam stosować zasadę: "mniej, a lepiej". Ostatnio czytam dużo więcej książek i czasopism na koszt rezygnacji z nauki. Już wkrótcę się to zmieni- obiecuję. Jak mówiłam innym, że będę uczyć się w wakacje- nie wierzyli. Mieli rację. Pochłonęła mnie dziwna melancholia. Ale nie narzekam. Podoba mi się to. Pomogło mi to uporządkować wiele ważnych dla mnie rzeczy w zamkniętej skrzyni schowanej gdzieś w czaszce, zaraz przy mózgu. I tak wiele mądrości tam leży... Schowanej, zamkniętej... Niech na razie nie powraca. Jest dobrze. Przyjdzie czas.sukienka- tomtop (dokładnie tutaj: <klik>) / buty- Melissa (butsklep) / zegarek- Daniel Wellington / okulary- Santino (kodano) / bransoletka- shashi

Puchowy płaszcz.

MARYSIA-K

Puchowy płaszcz.

Zatopiłam się w wysypisku ubrań, środowisku każdej kobiety. Gdzieś w tym skupisku ciuchów zakopałam wenę do napisania czegokolwiek sensownego. Codziennie, jak na kobiecy honor przystało, marnuję mnóstwo czasu na przekopywaniu ciuchów, ubieraniu się. Kilka razy w tygodniu mówię: "Nie mam się w co ubrać" i "Nie mam żadnych ubrań". W rzeczywistości jest inaczej. Moje kapryśne wnętrze szybko się nudzi nowościami, nie nadąża za modą i nie ma umiejętności ładnego wybierania, dobierania i kompletowania ciuchów. Kiepska ze mnie szafiarka. Rzadko bywam zadowolona ze swoich zdjęć, stylizacji i prowadzenia wszystkich portali społecznościowych. Więc dlaczego to robię? Bo lubię poznawać takich ludzi jak Ty. Z czasem stało się to moim hobby. Odkryłam swój talent pisarski na poziomie marnego artysty. Kocham zatapiać się w słowach. Łączę ze sobą wyrazy o niczym, które razem plotą niespójny tekst. Nie potrafię zaspokoić ludzkiego umysłu, ale może zaspokoję wasze oczy.płaszcz- modekungen / spodnie- rosegal / torebka- manzana  / ramiączka do biustonosza- promees  / bluzka- Reserved / buty- Adidas (szch) / case- icon / naszyjnik- Apart / pierścionek- madamlili / zegarek- Daniel Wellington  

Jak się spakować, żeby nie zwariować?

MARYSIA-K

Jak się spakować, żeby nie zwariować?

Czy w najbliższym czasie planujecie jakiś kilkudnowy wyjazd?  A może wybieracie się na jakąś dłuższą podróż? W końcu są wakacje! Ja w tym roku w lipcu i sierpniu jestem cały czas w podróży i zajmuje się często przepakowywaniem, a często i nawet nie jestem w stanie zdążyć tego zrobić. Do swojej walizki wrzucamy wiele potrzebnych nam przedmiotów. Czy zabieracie często dużo tych niepotrzebnych? Sama targałam nie raz wielki bagaż z czego większość rzeczy po prostu nie używałam. Albo odrotnie- często zdarzyło mi się, że o czymś zapomniałam i póżniej przez cały wyjazd żałowałam, że tego nie mam. Kiedyś miałam wiele rzeczy, które uwielbiałam, ale było tyle kolorów, wzoów i faktur, że trudno mi ułożyć jakikoliek pasujący do siebie zestaw.WIĘC JAK SIĘ SPAKOWAĆ, ŻEBY NIE ZARIOWAĆ?Najważniejszą sprawą jest odpoiednia torba, która będzie poręczna i zmieści wszystkie nasze perełki. Ja swoją z monnari znalazłam na stronie www.kolorowy-sklep.pl. Koniecznie przemyślcie co spakujecie na dany wyjazd. To duża różnica gdzie jedziemy, na ile jedziemy i o jakiej porze roku. Kilka dni cześniej wszystko wypierzcie i starajacie się nie chodzić w tym co planujecie ze sobą zabrać. Spakujcie się kilka dni wcześniej i  jak coś się przypmni można dopakowyać. Jeśli chodzi o to jakie dokładnie ciuchy biorę to zawsze wcześniej kompletuję różne zestawy. Ten sposób posiada wiele plusów: +nie zabieram za dużo ubrań, +mam mniej więcej zaplanowane co ubiorę na dany dzień, +oszczędzam miejsce na koszt książek, +praktycznie nigdy o niczym nie zapominam. Kiedyś bezmyślnie rzucałam wszystko co miałam pod ręką. To naprawdę nie był dobry sposób. Kiedy kompletnie nie macie pomysłu co zabrać inspiracje można znaleźć w internecie. Mi z pomocą zawsze służy Pinterest: <klik>. Zazyczaj ubrania, które ze sobą zabieram są w stonowanych kolorach- biel, czerń i szarość. Ewentualnie delikatne odcienie brązu. Kiedy postawimy na taką paletę będziemy pewni, że wszystko będzie do siebie pasowało. Nie możemy też zapomnieć o dodatkach!  W tym przypadku postawcie na totalny minimalizm.Oczywiście nie możemy zapomnieć o innych, niezbędnych przedmiotach. Ale o tym w innym czasie. Mam nadzieję, że dzięki mnie przestaniecie wariować w gorączce przedporóżowej.torebka- monnari (www.kolorowy-sklep.pl) / buty- Adidas (szch.pl) / okulary- Santino (kodano) / zegarek- Daniel Wellington / pomadki- PUPA / biustonosz- no name / biżuteria- Ania Kruk, Apart / sukienka- bonprix

Proteinowy pudding chia.

MARYSIA-K

Proteinowy pudding chia.

Jeszcze jakiś czas temu w sprawach ćwiczeń, zdrowej diety byłam noga. To dzięki mojemu chłopakowi postanowiłam coś ze sobą zrobić. Ważę 40kg i ani trochę nie umiem przybrać na wadze. Ale czy chodzić na siłownie musi tylko ten co chce schudnąć? Niekoniecznie. Więc działam! W tej chwili jestem na diecie wzbogaconej w białko. Zaczęłam od czegoś prostego- proteinowego puddingu chia o smaku czekoladowym. Oczywiście podstawą do wzbogacenia moich przepisów posłużyła mi odżywka z kulturysta.comm a dokładnie Whey Protein Professional o smaku truskawkowym (obecnie w promocji). Teraz działam kulinarnie i odkrywam nowe potrawy i chętnie podzielę się z Wami tym co aktualnie robię!Składniki:-2 łyżki nasion chia-200 ml dowolnego mleka-1 łyżka izolatu białkowego-1 łyżeczka kakao-1/2 banana-1 kiwi-1 łyżka orzechów laskowych-migdałySposób przygotowania:1. Nasiona zalewamy mlekiem i zostawiamy na całą noc w lodówce.2. Rano dokładnie mieszamy gotowy do spożycia pudding(nasiona mogą się posklejać).3. Dodajemy izolat i kakao dokładnie mieszając całość.4. Dodajemy ulubione owoce i orzechy.SMACZNEGO!

Bladoróżowa hiszpanka.

MARYSIA-K

Bladoróżowa hiszpanka.

Poprawiam po sobie słowa, kiedy już je wypowiem. Poprawiam po sibie błędy, kiedy już je popełnię. Myślę tu i teraz, a nie tu i potem. Dużo rzeczy zrobiłabym inaczej i wyżalam się przed snem do czterech ścian. Słuchają mnie opiłki kurzu, martwe komórki ciała, wilgoć z zaparowanego okna. Mimo wszystko uważam, że lepiej jest mieć coś niż tego nie mieć. Staram się być optymistką. Choć nie powiem, że to łatwe zadanie. Najbardziej optymistyczna rzecz na ten moment- długowyczekiwane wakacje! Moje myśli mogą teraz krążyć wśród najgłubszych rzeczy świata. Mogę rozmyślać nad różnicą i podobieństwem snu i jawy, homara i Homera... Nie wierzę w przypadki, a przynajmniej nie chcę wierzyć. Uważam, że jeśli coś jest podobne to w głębi siebie musi być takie same. Wyrywam w mózgu niezbędne korytarze, szukam odpowiedzi na nurtujące mnie pytania. Określam zwrot i kierunek, do którego mam dążyć. Mam nadzieję, że kiedyś zrozumiem wiele rzeczy i ten piękny, nieodkryty przeze mnie świat.sukienka- bonprix / torebka- Stradivarius / buty- Melissa (butsklep) / biżuteria- Apart, Ania Kruk, shashi / okulary-  Santino (kodano)

MARYSIA-K

"Kiedy księżyc jest nisko".